Witaj ! Anonimowy

Zygmunt 86 - od trupa do celu

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez Red West_77 » 13 mar 2018, o 17:14

Kierunek na lewym błotniku masz chyba prawy bo coś dziwacznie leży. Zmień to bo razi.
Avatar użytkownika
Red West_77
Forumowicz
 
Posty: 2467
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 12:03
Lokalizacja: Wrocław/Oleśnica

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez Manul » 8 kwi 2018, o 21:05

Dzięki za słowa konstruktywnej krytyki, spiąłem pośladki i śmigam już Fiaciorem. Z zewnątrz nie mam listw drzwiowych (budżet, no i dostępność) i lewej listwy na rynienkę (to ogarnę w tygodniu). Prawy tylny boczek mam czarny - oryginał brązowy był zbyt skatowany, nie mam jeszcze nowego to wolałem założyć taki, niż zostawić drzwi nieuzbrojone.

Co do kierunku - popis blacharza. Otwory wykonał tak, że pasuje tam prawy - z tego co pamiętam. I tak trzeba będzie go poprawiać lakierniczo to i ten temat ogarnę, albo jakoś poświęce jeden lewy i jeden z otworów z niego wytnę, to jakoś się dopasuje. Brakuje też klapki wlewu - któryś z lakierników (było kilku) go przywłaszczył. Założyłem dekle na koła, są dość zmęczone, nie wiem czy nie założę czarnych motylków.

W tygodniu ostro się wziąłem do roboty, żeby w sobotę wjechać tutaj:

Obrazek

Oczywiście wynik mógł być tylko jeden ;) Tylko muszę iść wykreślić adnotację LPG z dowodu.

Spinałem się też po to, by zdążyć na sobotnie otwarcie sezonu na dachu Galerii Metropolia w Gdańsku. Mam tam prawie 100km w jedną stronę, więc to dobra trasa by ostatecznie sprawdzić jak się spisuje. Całą drogę jechało się mega dobrze, jedynie na miejscu już, gdzie stworzył się duży korek do wjazdu na dach, zaczął łapać wysoką temperaturę. Stanąłem sobie z boku i poczekałem aż droga będzie czysta. W tygodniu muszę posiedzieć nad zapłonem i gaźnikiem, nie wiem czy termostat się też w pełni otwiera.

Obrazek

No i wjechałem, bardzo fajny spot - klasyki i nowe auta, dużo ciekawych fur, niestety w sumie większość to golfy mk3 1,9 tdi z tuningiem w postaci modnych naklejek.

Obrazek

Znaczek też wleci niebawem. W sumie podoba mi się też bez :D :D

Obrazek

Obrazek

Takim zestawem polecieliśmy ze znajomymi. Na pierwszym planie MK2 ze swapem na R32 - niesamowite auto.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Spotkałem też młodszego brata. Kontrowersyjny ten 126p, za to fajnie gadał - miał zamontowany wydech Akrapovic.

Obrazek

Obrazek

Zdecydowanie moje ulubione zdjęcie.

Obrazek

Dzisiaj polatałem wkoło komina, po okolicznych wioskach. Pusta droga, przyjemne słońce, nawet mimo dziur jechało się świetnie. Lubię krążyć po takich bocznych drogach, po starych PGRach itp. Leci się powolutku, nikt nie goni, sama przyjemność.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na wyjazd do Rumi dzisiaj się nie zdecydowałem, trochę brak czasu, no i muszę go zdecydowanie lepiej ogarnąć by w krąg sympatyków FSO wjechać ;)
Manul
Forumowicz
 
Posty: 66
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 18:43
Lokalizacja: Skórcz / Gdańsk Przymorze

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez OLO » 9 kwi 2018, o 07:41

W razie czego klapka pasuje z Poloneza. Są identyczne
Avatar użytkownika
OLO
Forumowicz
 
Posty: 1217
Dołączył(a): 31 mar 2012, o 22:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez OTRO » 9 kwi 2018, o 20:25

Z tymi poprawkami lakierniczymi polecam zaczekać , zawsze coś wyjdzie biegiem czasu a po drugie nacieszysz się furą ;)
U siebie w przyszłości swojego planuje jeszcze raz polakierować pokasować wszystkie defekty , bardziej go dopracować. Przy takich grubych remontach ciężko zrobić wszystko preferencyjnie zawsze coś wyjdzie .
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2114
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez Manul » 11 kwi 2018, o 08:15

OTRO napisał(a):Z tymi poprawkami lakierniczymi polecam zaczekać , zawsze coś wyjdzie biegiem czasu a po drugie nacieszysz się furą ;)
U siebie w przyszłości swojego planuje jeszcze raz polakierować pokasować wszystkie defekty , bardziej go dopracować. Przy takich grubych remontach ciężko zrobić wszystko preferencyjnie zawsze coś wyjdzie .


Dlatego polatam cały sezon i zobaczymy - jeżeli już gdzieś ruda wyjdzie (lakier był robiony w 2011, wiec to prawdopodobne, zawsze buda już ruszona gdzieś traci wytrzymałość, no i kwestia jakości części zamiennych :d) to tej zimy, jeżeli nie, to się wstrzymam. Budżet na listwy trzeba zrobić :d
Manul
Forumowicz
 
Posty: 66
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 18:43
Lokalizacja: Skórcz / Gdańsk Przymorze

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez Szosi » 11 kwi 2018, o 10:16

"Budżet na listwy trzeba zrobić"

Z cenami tych listew (alledrogo, olx) to czyste szaleństwo. Ja zapasowe wyrwałem ze szrotu i wyczyściłem, ale widziałem też współczesne produkcje (grupy 125p facebook), które może nie są idealne, ale w przystępnej cenie i spełniają swoją rolę. Być może to jest rozwiązanie.
Zakonserwowany w "125pe".
Avatar użytkownika
Szosi
Członek Stowarzyszenia Klub125p
 
Posty: 266
Dołączył(a): 13 paź 2015, o 14:30
Lokalizacja: Mńsk Mazowiecki

Poprzednia strona

Powrót do NASZE AUTA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości