Witaj ! Anonimowy

Problem z pracą na biegu jałowym, gdzie szukać przyczyny

Problem z pracą na biegu jałowym, gdzie szukać przyczyny

Postprzez walllker » 27 lip 2019, o 19:18

Witam szanownych członków forum, wiem że to co napiszę przewijało się wielokrotnie tu na forum bo prześledziłem sporo podobnych tematów, jednak proszę o wyrozumiałość gdyż nie znalazłem odpowiedzi na mój problem, nie jestem ani z zawodu, ani z wykształcenia mechanikiem samochodowym, tylko samoukiem, dotychczas głownie remontowałem sprzęt elektroniczny oraz motorowery i motocykle z epoki PRL i potrzebuję nakierowania, podpowiedzi gdzie leży problem. Postaram się wszystko opisać ze szczegółami, otóż od 3 lat walczę z moim marzeniem czyli Fiatem 125p rocznik 1986, silnik 1.5, skrzynia 4 biegowa zapłon zwykły na platynkach. Fiata nabyłem w opłakanym stanie ale jeździł, jednak jadąc nim po zakupie do domu miał problemy z pracą na biegu jałowym, przebierał, tak jakby gubił iskrę na którymś cylindrze i gasł, wtedy się tym nie martwiłem. Następnie samochód rozebrałem do ostanie śrubki, 95% prac z uwagi na ograniczony budżet wykonałem sam, stary silnik wyjąłem i zamiast go remontować odłożyłem na bok bo mąż kuzynki pracuje w wojsku i wojsko wyprzedawało po cenie złomu nowiutkie części do silników od fiatów 125p, nakupiłem jak szalony i postanowiłem że stary silnik schowam a złoże nowy i tak zrobiłem, silnik w 90% to nowe części wszystko nie używane z epoki i w nominale, blok silnika, wał, wałek rozrządu, tłoki, korbowody, cała uzbrojona głowica, panewki, simeringi i uszczelki, pierścienie, szklanki i popychacze, łańcuszek, pasek klinowy to nowiutkie nie używane części w stanie idealnym, rozrusznik zregenerowałem z starego silnika podobnie alternator, pompa wody i paliwa to też nówki, silnik złożyłem do kupy zgodnie z książką „Sam naprawiam FSO 125p”, wszystkie śruby dokręcane zgodnie z tabelą momentów zawartej w książce kluczem dynamometrycznym. Włożyłem do wyremontowane budy, podłączyłem nowiutką wiązkę elektryczną, odpowietrzyłem hamulce, układ paliwowy, założyłem stary gaźnik który był w regeneracji, nowego nie posiadałem, wyregulowałem luzy zaworowe i zapłon zgodnie z w/w książką zalałem silnik olejem Castrol 10W40 półsyntetyk, nowy akumulator i samochód praktycznie odpalił od strzała, i tak jest nadal, ładnie jeździ i przyśpiesza, jednak mam problem z biegiem jałowym, otóż nie mogę go wyregulować, silnik na tym biegu przebiera i po wyłączeniu ssania bez dodawania gazu po pewnym czasie przebierając gaśnie, świece i przewody WN nowe, stara cewka, stary tylko wyczyszczony układ zapłonowy. Nie umiem sobie z tym problemem poradzić, nie wiem czego się czepiać bo z starego silnika jest gaźnik i aparat zapłonowy, z czego gaźnik po regeneracji, aparat zapłonowy nie tykany tylko wyczyszczony, jak sadzicie problem z gaśnięciem to bardziej gaźnik czy aparat zapłonowy, pomiar ciśnienia na cylindrach wygląda następująco 1-12,1bar, 2-12,1bar, 3-12,2 bar, 4-12,1bar, więc tu chyba problemu nie ma, a jeszcze jak jest na ssaniu to jest prawie OK zdarza się że jakby co jakiś czas cos przebrał, podobnie jest podczas jazdy, jak tylko wyłączę ssanie to silnik mimo że próbuje trzymać około 800obr to przydusza się i aż trzęsie się cała kasta aż jak co jakiś czas nie dodam gazu to zgaśnie, ale odpali od strzała i historia się powtórzy, podpowiedzcie gdzie szukać problemu, może wymienić patynki, kopułkę palec i kondensator na aparacie zapłonowym, posiadam nowe więc to nie problem, choć stare wyglądają przyzwoicie, jednak przed wyczyszczeniem na palcu i jednym styku kopułki było lekko jakby osmolone. Dziękuje każdemu kto dobrnął do końca tego elaboratu i zachce podpowiedzieć gdzie szukać problemu.
walllker
Forumowicz
 
Posty: 18
Dołączył(a): 27 sty 2018, o 15:20
Lokalizacja: Jarocin

Re: Problem z pracą na biegu jałowym, gdzie szukać przyczyny

Postprzez Miran » 31 lip 2019, o 13:10

Wszystkie elementy masz niby nowe. Ustawić prawidłowo kąt wyprzedzenia zapłonu. Jeżeli regulacja mieszanki i otwarcia przepustnicy biegu jałowego nie pozwala wyeliminowac problemu, to może być wina nieprawidłowych dysz w gaźniku.
Jeżeli to dalej nie pomaga podejżewał bym zabrudzenie gaźnika lub zapchanie jakiegos kanału, a w ostateczności wadę fabryczną. W książce "Usprawnienia Poloneza" można przeczytać troche o rozwiązywaniu problemów z gaźnikiem.
Jest jeszcze możliwośc że gdzieś kryje się błachy błąd, np. nie założony wężyk łączący gaźnik i aparat zapłonowy, albo jakiś inny brak.
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Miran
Forumowicz
 
Posty: 202
Dołączył(a): 7 sie 2012, o 21:38
Lokalizacja: Kraków NH

Re: Problem z pracą na biegu jałowym, gdzie szukać przyczyny

Postprzez OLO » 1 sie 2019, o 11:03

Ustawienia rozrządu jesteś pewien?
Avatar użytkownika
OLO
Forumowicz
 
Posty: 1246
Dołączył(a): 31 mar 2012, o 22:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Problem z pracą na biegu jałowym, gdzie szukać przyczyny

Postprzez walllker » 4 sie 2019, o 07:45

Gaźnik niby po regeneracji, rozrząd ustawiony według znaczników na kołach, problem na razie rozwiązany przez wymianę palca i kopułki na nowe, na starym palcu i na kopułce był gruby czarny nalot, po wyczyszczeniu nadal szalały wolne obroty i po 3 minutach pracy jak zdjąłem palec i kopułkę znowu czarny nalot jak je wymieniłem, wszystko pracuje ładnie i równo, odpala prawie bez ssania , wystarczy trochę wyciągnąć, na gaźniku jak pokręciłem delikatnie śruba od mieszanki momentalnie reagował silnik na zmianę obrotów, na jałowym według obrotomierza elektronicznego dołączanego zewnętrznie ustawiłem 850obr, fabryczny ten kwadratowy wskazuje jakieś 900-950 ciężko określić, na załączonym ssaniu mam 1600obr, zobaczymy, jak wszystko będzie dobrze to napiszę, na razie od 5 dni jest ok
walllker
Forumowicz
 
Posty: 18
Dołączył(a): 27 sty 2018, o 15:20
Lokalizacja: Jarocin


Powrót do SILNIK I OSPRZĘT

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość