Strona 1 z 1

Polonez Caro. Początek historii.

PostNapisane: 1 lip 2017, o 20:22
przez jonaszduda
Dzień dobry. Moje imię to Jonasz. Mieszkam w Lesznie...


Dobra. A może trochę o pojeździe?
Proszę. Mój samochód to świeżo kupiony Polonez Caro(pod żadnym pozorem PLUS).
Kolor biały, na czarnych tablicach. Kupiony na jakimś zadupiu (Wielkopolska), jest na z Sobótki (KZHcośtam). Sprzedający bardzo wyrozumiały, cenę spuścił na 900 złociszy.
Mankamenty? Oczywiście trochę podrdzewiały, no ale to Polonez.
Na razie wspólnie z tatą (mam 15 lat) będziemy doprowadzać go do porządku, ponieważ stał w szopie i wygląda jak siedem nieszczęść (szczególnie wnętrze, syfu w cholerę), więc czeka nas dużo roboty.
Fotki muszę zrobić. Nie wiem jeszcze jak się je zamieszcza. Plany? Fabryka, fabryka, fabryka. Żadna gleba albo szeroka stal. Radioodbiornik Skald do środka, polerka i zrobienie rdzawki na tylnym błotniku.
Czas sprzedać Skodę Favorit... Nie wiem, czy Polonez wejdzie mi do garażu (w środku jest jeszcze Niewiadówka N250), ale coś wymyślimy.

Pozdrawiam, Jonasz.

Re: Polonez Caro. Początek historii.

PostNapisane: 2 lip 2017, o 21:54
przez lpopo
może jakieś foto story???

Re: Polonez Caro. Początek historii.

PostNapisane: 3 lip 2017, o 12:01
przez jonaszduda
Muszę mu raz zrobić zdjęcia. Tak, przepraszam. Jak raz z tatą nim pojeździmy to będą foty.

Re: Polonez Caro. Początek historii.

PostNapisane: 11 lip 2017, o 11:44
przez jonaszduda
Pytanko. Jak wstawia się zdjęcia na forum? Nie bardzo wiem.

Re: Polonez Caro. Początek historii.

PostNapisane: 12 lip 2017, o 10:49
przez Szosi
jonaszduda napisał(a):Pytanko. Jak wstawia się zdjęcia na forum? Nie bardzo wiem.


Kolego tutaj masz świeże info jak sobie z tym poradzić viewtopic.php?f=2&t=687&p=118775&hilit=poradnik#p118775

Re: Polonez Caro. Początek historii.

PostNapisane: 24 lip 2017, o 20:57
przez jonaszduda
Odświeżam. Muszę pochwalić Poloneza, ponieważ przejechał trasę Leszno-Katowice bez żadnej usterki i problemów.
Bardzo się zdziwiłem, że Caro miały tak miękkie zawieszenie. Przy zapakowaniu bagażnika (prawie do pełna) przód się uniósł. No, ale czas się odzwyczajać od Favoritki, którą miałem 3 lata. Nie chcę innego samochodu!

Re: Polonez Caro. Początek historii.

PostNapisane: 25 lip 2017, o 11:38
przez Mlody_ndm
Lepiej byś zdjęcia dorzucił ;)

Re: Polonez Caro. Początek historii.

PostNapisane: 27 lip 2017, o 07:22
przez jonaszduda

Re: Polonez Caro. Początek historii.

PostNapisane: 27 lip 2017, o 07:25
przez jonaszduda