Witaj ! Anonimowy

1997 FSO ATU 1.4 Orciari "Limited"

1997 FSO ATU 1.4 Orciari "Limited"

Postprzez Fated » 28 lis 2016, o 21:13

Witam jako że FSO mi towarzyszy od dziecka (Ojciec miał DFa a Wójek Poldolota przejściówkę) To zawsze marzyłem o dużym Fiacie . Kupiłem kiedyś pierwszego poloneza ATU na pocieszenie że nie mogę dostać w miarę stanie Fiata i pojeździłem nim trochę po wioskach na bocznych drogach jako że nie miał dokumentów bo był wyrejstrowany to był u mnie 1.5 roku tylko nauczyłem się przy nim wiele o FSO o naprawach i innych rzeczach później Trafiłem DFa do remontu (i wtedy rozebrałem poloneza na części i go zezłomowałem) jako że okazało się że niestety tamten DF nie nadaje się do remontu (szczelona podłużnica wycięta na żywca z innego auta i wstawiona po druciarsku przez mietka w stodole przekreśliła remont tamtego fiata ) więc na pocieszenie kupiłem Sobie poloneza ATU plus na 18ste urodziny . Niestety czegoś mi w nim brakowało . Kiedyś gdy miałem pierwsze ATU znajomy kupił w Krakowie od handlarza Cytrynowe ATu Orciarii z Roverem i szarymi limitowanymi Fotelami Inter Groclin Standard i pełną elektryką (szyby + Lustra) W tamtym momencie się zakochałem w tamtym samochodzie i stwierdziłem że kiedyś takiego będę miał lata mijały szukałem ocalałych egemplarzy okazało się że 2 sztuka sie ostała w krakowie ale była do sprzedania za chore pieniaze a ja miałem wtedy 17 lat . Bardzo mi się podobała konfiguracja tamtego samochodu więc zacząłem zbierać graty do 1 atu całe włoskie ospojlerowanie Orciari , Przednie fotele inter Groclin , El szyby , El lustra , oznaczenia i inne pierdoły . Gdy skończyłem 18stke jakoś 2 tyg później pojechałem kupić Poloneza ATU plus 1.6 GLI z Gazem z pod Wieliczki . Miałem wtedy na placu 2 polonezy i jako że do 1 nie miałem dokumentów bo był wyrejestrowany zacząłem przerzucać graty do Plusa na początku Fotele radio kierownice Raid , poupalałem jeszcze 1 wybebeszonego i rozebrałem go na złom za pieniądze ze zezłomowania pierwsze atu kupiłem na Dawce zgniłego poloneza Caro z 95 roku z Silnikiem 1.4 Rovera (Który do dziś chodzi jak żyleta ) Auto kupiłem od typowych katownikó jak zobaczyłem 2 sznity pod domem i tego poloneza byłem załamany że tyle kilometrów zrobiłem po takiego trupa lecz gdy odpaliliśmy silnik i wraz z znajomym pojechaliśmy na jazdę próbną byłem okropnie zdziwiony silnik nie kopci chodzi jak nowy nawet nie zaklepie zero oznak HGFa skrzynia nawet (potem zaczeła wylatywać 2 z niej ale to już inna sprawa) kupiłem tego poloneza i wracałem ze znajomym (On kierował bo ja nigdy nie jeździłem wtedy Polonezem z Roverem) i po prostu byłem zdziwiony i dumny że taki trup wyprzedza wszystko i idzie jak przecinak mimo że zawieszenie było tak rozwalone w nim że jak się hamowało wywalało na 2 pas samochód . Przywlekłem go do domu i tego samego dnia odchlewiłem go ile się dało wymyłem wyczyściłem (tak mimo że to hebel) i pojechałem nim z znajomymi na KKN (Krakowskie Klasyki Nocą ) ile ludzi było zdziwionych ze taki zobijany trup łota z pod świateł auta (no w większości polonez kojarzy się z mułem ) . Po 2 tygodniach jazdy owym poldkiem i oglądnięciu padła decyzja że idzie na żyletki a silnik przekładamy do atu . Po około tygodniu silnik został przełożony do mojego poldka i go przywiozłem zamykając drzwi kierowcy wyrwało mi mocowanie zamka co mnie maksymalnie zdenerowało i zasadziłem kopa w zderzak tylny wysypała się kupa rdzy z niego ... Załamałem się bo władowałem pieniądze w ten samochód a okazał się zgnitem mimo że mój dobry kolega go ze mną oglądał który też siedzi w FSO od dziecka i swapował mi też silnik . Zastanawiałem się długo bo im bardziej oglądałem to auto wychodziły większe kwiatki , Dziura z lewej strony słupka kierowcy , dziury w siekierkach brak progów zewnętrznych , po zdjęciu zderzaka tylnego istne sito ... W tym momencie miałem go zezłomować ale matka na którą miałem kupione auto nie zgodziła się żeby kupowac kolejne auto na nią a na mnie wychodziło ponad 1500 zł OC więc stwierdziłem że zrobię remont auta jako że spawarkę mam i znajomego co umie spawać . Okazało się że każdy element odkręcany prócz mastki okazał się do wywalenia

W aucie z blachy zrobiłem :
-Podnośniki w tylnej podłodze
-Progi zewnętrze
-Łatki progów wewnętrznych
-Łatkę 3 cm na prawej podłużnicy
-Pospawany pas przedni i wzmocniony(bo w plusach jest cieńsza blacha)
-Wspawana reparaturka lewego narożnika dachu
-Wyspawane dolne błotniki tylne pod zderzakiem oraz reparaturki nadkoli
-Łatka w komorze silnika
-Łatka z lewej strony przy mocowaniu pochłaniacza par paliwa

Po posapawaniu i powymienianiu elementów na zdrowe auto wyglądało jak harleqiun co mnie strasznie denerwowało i jako że plus mi się nie podobał zamontowałem zderzaki z Dawcy rovera

Pojeździłem takim brzydalem przez chwilę i się posypała uszczelka pod głowicą to wziąłem się za silnik i zrobiłem mu dość konkretny remoncik :

-Nowy rorząd (pasek , napinacz, pompa)
-Nowa przepustnica
-Nowe uszczelniacze zaworowe
-Plan głowicy
-Nowa uszczelka Erling
-Nowe śruby w głowicy
-Nowe CPWK
-Nowa miska olejowa (moja stara była pogięta i pocheftana
-Przy okazji dostał większą chłodnice z silnika Diesla

Jako że silnik był już wyjęty i auto wyglądało paskudnie stwierdziłem że trzeba spełniać marzenia ale według własnej wizji komora silnika została pomalowana w cytrynowy metlaic co było 1 etapem do spełnienia marzeń potem silnik wrócił na miejsce i auto przestało w garażu aż uzbierałem trochę pieniążków rozebrałem całe wnętrze i zawiozłem wszystkie graty które miałem do znajomego lakiernika i po pół roku (bo miał problemy zdrowotne) odebrałem poloneza i zacząłem go składać do kupy . Sorry za taki wywód ale streściłem 3 lata posiadania przez mnie tego samochodu i ciężko było to sklecić wszystko do kupy .

A pomyśleć że wszystko się zaczeło od tego samochodu w którym się wtedy zakochałem

https://lh5.googleusercontent.com/-w3fx16BSMXM/UVrnXrIHHiI/AAAAAAAADgM/4TAZb2CH9x4/s902/DSC_0917.JPG

Do dziś żałuję że nie kupiłem go jak mogłem (ale wtedy byłem za młody) a dziś jeździ po Wołominie i ma dożywocie i za żadne pieniądze nie chcą go sprzedać mimo że mieli oferte 15 klocków za niego .

A tutaj Historia mojego Poldka jak na razie w postaci Filmu bo nie posiadam już nigdzie indziej tych fot by móc wrzucić na jakiś Hosting

https://www.youtube.com/watch?v=FS4Lr7T9c6E&t=25s

https://www.youtube.com/watch?v=xI2R6LGD9a0

https://www.youtube.com/watch?v=0P3a_GTo2k0&t=1s

https://www.youtube.com/watch?v=ZbYywRmOFBw&t=2s

I czas na kilka świeższych jak go poskładałem po odbiorze u lakiernika


http://i65.tinypic.com/2rzcuwp.jpg

https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14212226_538199819709445_3664835299096188136_n.jpg?oh=098774fa5d3cae1fbac34947c66dfac7&oe=5852CD16

https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14203377_538199856376108_5422083694434182079_n.jpg?oh=ab40ddb5a946e9a32cbbbd37a15c4fbc&oe=583B7A9C

https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14183968_538199826376111_3842386306022459905_n.jpg?oh=87055e029c2fcde4495b6c56422c0f88&oe=58547082

https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14224854_538199683042792_2595157852076432380_n.jpg?oh=ac85cb82f7f8320c91ca2b69b2f8394e&oe=5854532F

https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14142026_538199753042785_589581767316880962_n.jpg?oh=1f85dc59a8524e1ceab731b4879103f4&oe=58834F5B

https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14141771_538199686376125_2098242790067908685_n.jpg?oh=a4cdd5ec9ab067d013f775520f0a5693&oe=58561D5A

https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14184410_538199836376110_913033395331808088_n.jpg?oh=0ee59daea013236bdf77ea03219c6a5e&oe=58845746

https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14192791_538199739709453_1442798806810176174_n.jpg?oh=fd36232ecfd3d81923b059bec1ea6491&oe=5842B88E

Poskładanym i wywoskowanym poleciałem nim na Wesele koleżanki

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14141542_538518749677552_425738850437608498_n.jpg?oh=23b5211a0fca11a795497b0132eb7e10&oe=58514CF7

Pobuczałem też weslenie :)

https://www.youtube.com/watch?v=6i6WHCr_XGs

Następnie był po weselu spot garażowy z znajomym i jego Caro 92 szerokim Roverkiem ;)


https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14199413_540024146193679_4343880519482092373_n.jpg?oh=ac19fa11158a2c684c9767e50a4a9d57&oe=583E6C2A

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14265070_540024162860344_1506985833887100265_n.jpg?oh=a5492e4950a9894c4b43112b0bd2e437&oe=587AE98B


https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14265070_540024162860344_1506985833887100265_n.jpg?oh=a5492e4950a9894c4b43112b0bd2e437&oe=587AE98B



I wydruk z Testu wstępnego przy kasowaniu błędów . Błąd przepustnicy wystąpił dlatego że TPS się odpiął

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14142069_540031806192913_6684747560480951502_n.jpg?oh=55ffa0d19e4a36bf211a1293cb699739&oe=5881CB04

Był też spot na FSO Sekcji ślask ;) Atuwa już dostała wtedy alusy 15stki Włoskie Mim


https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14517368_551923671670393_3167667530647054156_n.jpg?oh=a1446505bde06a3852ddeebfd5c33a60&oe=586EB154

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14469690_551923645003729_7109482421642257440_n.jpg?oh=946fd9ec056fdb92fce7dbf96ec889fd&oe=58A67E7E

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14479620_551923615003732_68557052538013912_n.jpg?oh=cfa272d87a7df702c719f035527817e7&oe=58A438C

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14601022_551923738337053_2543626207491874158_n.jpg?oh=4e887c9fc20aac9f04a284f6273e1359&oe=587B86E

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14572940_551923741670386_2442012492492840968_n.jpg?oh=8933b4b400374f01bc987a160a94bee0&oe=5872D7AF

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14463128_551923765003717_3791831443929689026_n.jpg?oh=9369073c82e4c52f5727fc8479908ec3&oe=5879D1DA

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14568019_551925358336891_8624392992497646137_n.jpg?oh=7a2b33ef251c0c8a73aa7c655ca72668&oe=586FE68E

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14572877_551925351670225_7330970302205679075_n.jpg?oh=b448153f8a49633cac614c8a6c08eb01&oe=58A7AF5B

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14492443_551925408336886_8419655416665760547_n.jpg?oh=a286cd68a232233475f5f4ad320e0c73&oe=586F6FD

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14495236_551925385003555_4850094018580024327_n.jpg?oh=5e0ca64ff028ff3aba6269ef91684daa&oe=5860C0D0

W między czasie wpadł w moje posiadanie zgnity Polonez Caro z Silnikiem 1.8 Rovera oraz sekwencyjną instalacją gazową . Niestety silnik Miał wydmuchaną uszczelkę ;/ Więc lezy i czeka na fundusze jak upcham go do ATU

po przywiezienu tak przerazicie się z wyglądu zostało oo cetralnie wytargany z tunningu lat 2000 ;)

http://i.imgur.com/Uoxtz2i.jpg

http://i.imgur.com/OrBxU3d.jpg

http://i.imgur.com/S14VkS2.jpg

http://i.imgur.com/gZgcRgp.jpg

http://i.imgur.com/BNmnRKB.jpg

http://i.imgur.com/3kuVFrf.jpg

Odwieśniaczyłem go lekkoo i przez 3 mieś latałem nim póki nie posładałem atu (ehh ile boków i nosów zostało nim utartych) :

http://i.imgur.com/3wdz1re.jpg

http://i.imgur.com/dHui8di.jpg

http://i.imgur.com/WjzNDaZ.jpg

http://i.imgur.com/fFThFbY.jpg

I serducho które ma być przeszczepione do atu wraz z Gazem

http://i.imgur.com/2Dwcxr0.jpg

SIlnik wyjęty i czeka na remont potem wlatuje do atu a silnik z ATU jak zrobię go ma wlecieć do kredensa którego opisałem już w tym temacie .

http://i.imgur.com/8p5tj3A.jpg
Ostatnio edytowano 28 lis 2016, o 21:36 przez Fated, łącznie edytowano 6 razy
"Anywhere, anytime
I would do anything for you
Anything for you
Yesterday got away
Melody stuck inside my head "
Avatar użytkownika
Fated
Forumowicz
 
Posty: 81
Dołączył(a): 27 lis 2016, o 20:14
Lokalizacja: Kraków

Re: 1997 FSO ATU 1.4 Orciari "Limited"

Postprzez krol1313 » 28 lis 2016, o 21:25

Pochwal się jak ci lakiernik spierdo... robotę....
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.
Avatar użytkownika
krol1313
Forumowicz
 
Posty: 1497
Dołączył(a): 15 gru 2012, o 14:13
Lokalizacja: PŁOCK

Re: 1997 FSO ATU 1.4 Orciari "Limited"

Postprzez Fated » 28 lis 2016, o 21:33

dopisałem co fakt to fakt robotę spierdolił ale czasu nie cofnę polata aż nie wyjdzie coś konkretnego i wróci na lakiernie na razie jak się nie przyglądam tak bardzo pedantycznie idzie przeżyć . Na razie wsadzę to 1.8 i polatam tak jak jest jak zacznie wychodzić wiecej to oddam go do gosci robiących zabytki na razie mam dość remontów polonezów więc ogarniam fiaciora
"Anywhere, anytime
I would do anything for you
Anything for you
Yesterday got away
Melody stuck inside my head "
Avatar użytkownika
Fated
Forumowicz
 
Posty: 81
Dołączył(a): 27 lis 2016, o 20:14
Lokalizacja: Kraków

Re: 1997 FSO ATU 1.4 Orciari "Limited"

Postprzez krol1313 » 28 lis 2016, o 21:58

Fated napisał(a):dopisałem co fakt to fakt robotę spierdolił ale czasu nie cofnę polata aż nie wyjdzie coś konkretnego i wróci na lakiernie na razie jak się nie przyglądam tak bardzo pedantycznie idzie przeżyć . Na razie wsadzę to 1.8 i polatam tak jak jest jak zacznie wychodzić wiecej to oddam go do gosci robiących zabytki na razie mam dość remontów polonezów więc ogarniam fiaciora


Jak na razie to chcesz go skundlić to granic możliwości i robić rzeźbę w gównie, więc remontem bym tego nie nazwał.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.
Avatar użytkownika
krol1313
Forumowicz
 
Posty: 1497
Dołączył(a): 15 gru 2012, o 14:13
Lokalizacja: PŁOCK

Re: 1997 FSO ATU 1.4 Orciari "Limited"

Postprzez Fated » 29 lis 2016, o 01:10

Nie rozumiem czym ? To że pojeździłem sobie autem z 1.8 i twierdzę że 1.4 nie jedzie a mam komplet na przekładkę wystarczy tylko zrobić w nim uszczelkę? Blacharkę robił kto inny niż lakiernik więc o dół nie mam co się martwić co najwyżej takie jaja jak odpryski na masce i lekkie fale widoczne pod kontem na niej i odchodzący lakier na nosku oraz spierdolona polerka niestety przeżyje nie mam na razie chęci tego robić i tak auto stoi bo jest zima na następny sezon może je poprawię . Jak go się przelatuje woskiem koloryzyjącym to tych rys nie widać na bezbarwnym więc przeżyje to co najwyżej oddam do zrobienia nosek + załatwię jakąś inną maskę i oddam do zrobienia z jakimś lekkim badlookiem . Co ja poradzę że nie podobają mi się plusy :D Jedyny plus plusa że szyby od środka nie trzeba skrobać ;D Oriciari jakoś mi się udało popasować i naprawić dokładkę na drzwiach więc nie ma takiej bardzo tragedii chodź jestem średnio z tego zadowolony ale na razie nie mam stałej pracy tylko dorywczą i nie mam stałych dochodów dlatego się każda akcja z moimi autami odwleka trochę czasowo .
"Anywhere, anytime
I would do anything for you
Anything for you
Yesterday got away
Melody stuck inside my head "
Avatar użytkownika
Fated
Forumowicz
 
Posty: 81
Dołączył(a): 27 lis 2016, o 20:14
Lokalizacja: Kraków

Re: 1997 FSO ATU 1.4 Orciari "Limited"

Postprzez krol1313 » 29 lis 2016, o 19:25

Fated napisał(a):Nie rozumiem czym ? To że pojeździłem sobie autem z 1.8 i twierdzę że 1.4 nie jedzie a mam komplet na przekładkę wystarczy tylko zrobić w nim uszczelkę? Blacharkę robił kto inny niż lakiernik więc o dół nie mam co się martwić co najwyżej takie jaja jak odpryski na masce i lekkie fale widoczne pod kontem na niej i odchodzący lakier na nosku oraz spierdolona polerka niestety przeżyje nie mam na razie chęci tego robić i tak auto stoi bo jest zima na następny sezon może je poprawię . Jak go się przelatuje woskiem koloryzyjącym to tych rys nie widać na bezbarwnym więc przeżyje to co najwyżej oddam do zrobienia nosek + załatwię jakąś inną maskę i oddam do zrobienia z jakimś lekkim badlookiem . Co ja poradzę że nie podobają mi się plusy :D Jedyny plus plusa że szyby od środka nie trzeba skrobać ;D Oriciari jakoś mi się udało popasować i naprawić dokładkę na drzwiach więc nie ma takiej bardzo tragedii chodź jestem średnio z tego zadowolony ale na razie nie mam stałej pracy tylko dorywczą i nie mam stałych dochodów dlatego się każda akcja z moimi autami odwleka trochę czasowo .


Nie przeczytałeś ze zrozumieniem.
Polonez i tak jest wynalazkiem , 125p to jest na topie.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.
Avatar użytkownika
krol1313
Forumowicz
 
Posty: 1497
Dołączył(a): 15 gru 2012, o 14:13
Lokalizacja: PŁOCK

Re: 1997 FSO ATU 1.4 Orciari "Limited"

Postprzez bred » 29 lis 2016, o 20:31

"W tamtym momencie się zakochałem w tamtym samochodzie i stwierdziłem że kiedyś takiego będę miał lata mijały szukałem ocalałych egemplarzy okazało się że 2 sztuka sie ostała w krakowie ale była do sprzedania za chore pieniądze"

2400 zł to kwota za którą pierwszy właściciel się z nim rozstał.
Wiem to z pewnego źródła. ;)

Kwota śmieszna
bred
Członek Stowarzyszenia Klub125p
 
Posty: 865
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 09:09
Lokalizacja: warszawa

Re: 1997 FSO ATU 1.4 Orciari "Limited"

Postprzez Fated » 29 lis 2016, o 20:47

To masz błędne informacje . Bo opchnął go za 3.5 tys ;) . Wiem bo jeden z moich znajomych namierzył gdzie 2 Cytrynka KWF stała i była kompletnym trupem ... HGF zero podłogi zwarcia w instalacji rozpieprzona skrzynia elektryka nie działała ... Dokłada przednia nadłamana ... Był już pomysł zakup jej i przekładka do zdrowej budy i przemalowania ale nie za te pieniądze które za niego chciał
"Anywhere, anytime
I would do anything for you
Anything for you
Yesterday got away
Melody stuck inside my head "
Avatar użytkownika
Fated
Forumowicz
 
Posty: 81
Dołączył(a): 27 lis 2016, o 20:14
Lokalizacja: Kraków

Re: 1997 FSO ATU 1.4 Orciari "Limited"

Postprzez Daniel16V » 30 lis 2016, o 08:28

Nie ogarniam czemu od firka nie wziąłeś KVB za 3000. Tecznicznie w tamtym czasie był w idealnym stanie. Wolałbym zrobić oryginalne KVB niż lepić jakiegoś trupa.
Avatar użytkownika
Daniel16V
Forumowicz
 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 lis 2016, o 14:25
Lokalizacja: Wołomin

Re: 1997 FSO ATU 1.4 Orciari "Limited"

Postprzez Fated » 30 lis 2016, o 14:34

Danielku bo nie miałem tak fajnie jak ty na Wołominie niestety . No powiedz ile przez ten czas przeszło ci przez rąk szesnach ? Ile lat miałeś jak miałeś własną 1 szsnachę ? Ile hajsu w nie poszło mnie nie było stać wtedy na ten samochód to po 1 po 2 nikt z rodziny by mi nie podpisał umowy na samochód . I tak miałem konkretną awanture jak miałem pierwszą ATUWe do którą i tak miałem wyrejstrowaną ... A gdzie tu samemu dać 3 tys na auto , Opłacić OC i zrobić blachę . Za młody byłem wtedy ledwo co było mnie stać żeby OHVką bez gazu raz na jakiś czas się przejechać a co dopiero Roverem gdzie nie latam delikatnie ... Nie każdy ma niestety tyle hajsu co wy na WWLu :/
"Anywhere, anytime
I would do anything for you
Anything for you
Yesterday got away
Melody stuck inside my head "
Avatar użytkownika
Fated
Forumowicz
 
Posty: 81
Dołączył(a): 27 lis 2016, o 20:14
Lokalizacja: Kraków

Następna strona

Powrót do NASZE INNE KULTOWE POJAZDY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość