Witaj ! Anonimowy

Czerwony Fiat bez większej wartości materialnej.

Re: Czerwony Fiat bez większej wartości materialnej.

Postprzez Jacob » 13 cze 2017, o 12:53

Mlody_ndm napisał(a):47dni na amatorska blacharkę... Odważnie, chyba że nie będziesz robił nic innego tylko zajmował się Fiatem.
Powodzenia życzę :)


Nie taką znów amatorską :lol:
Nie pierwsza, nie ostatnia. Tyle, że w garażu a nie u człowieka który weźmie za to kupę szmalu. Przecie to żadna filozofia, wspawać nowe błotniki i pas przedni, poszycia drzwi, polakierować i zakonserwować.
I jeszcze nie zacząłem xD ale kupiłem nowe felgi :D
Avatar użytkownika
Jacob
Forumowicz
 
Posty: 31
Dołączył(a): 4 cze 2017, o 04:36
Lokalizacja: Zamość

Re: Czerwony Fiat bez większej wartości materialnej.

Postprzez labik » 13 cze 2017, o 21:16

Patrząc na auto i czas jaki już z nim spedzileś- chodzi mi o to że pierwsze zauroczenie już opadło- teraz pozostała już tylko miłość i czysty rozsądek to sadze ze jezeli wsadzisz w niego odpowiednią ilość gotówki będzie kiedyś z niego całkiem fajny fiacik.
Kase z czasem znajdziesz a może nawet teraz ja masz. Nie nasza sprawa. Niech Ci sie tylko zapał nie minie.
Fiat 125p - Każdy chce go mieć, wielu może go nabyć, nie wielu ma takiego jakiego chce, garstka może się nimi cieszyć ... kochają go tacy jak ja.
labik
Forumowicz
 
Posty: 437
Dołączył(a): 16 gru 2013, o 14:52
Lokalizacja: Gryfice

Re: Czerwony Fiat bez większej wartości materialnej.

Postprzez labik » 13 cze 2017, o 21:16

Patrząc na auto i czas jaki już z nim spedzileś- chodzi mi o to że pierwsze zauroczenie już opadło- teraz pozostała już tylko miłość i czysty rozsądek to sadze ze jezeli wsadzisz w niego odpowiednią ilość gotówki będzie kiedyś z niego całkiem fajny fiacik.
Kase z czasem znajdziesz a może nawet teraz ja masz. Nie nasza sprawa. Niech Ci sie tylko zapał nie minie.
Fiat 125p - Każdy chce go mieć, wielu może go nabyć, nie wielu ma takiego jakiego chce, garstka może się nimi cieszyć ... kochają go tacy jak ja.
labik
Forumowicz
 
Posty: 437
Dołączył(a): 16 gru 2013, o 14:52
Lokalizacja: Gryfice

Re: Czerwony Fiat bez większej wartości materialnej.

Postprzez Jacob » 13 cze 2017, o 23:23

labik napisał(a):Patrząc na auto i czas jaki już z nim spedzileś- chodzi mi o to że pierwsze zauroczenie już opadło- teraz pozostała już tylko miłość i czysty rozsądek to sadze ze jezeli wsadzisz w niego odpowiednią ilość gotówki będzie kiedyś z niego całkiem fajny fiacik.
Kase z czasem znajdziesz a może nawet teraz ja masz. Nie nasza sprawa. Niech Ci sie tylko zapał nie minie.


Używam go codziennie i nie planuję przestać. Wiele wsadzać nie trzeba, mechanicznie jest niemal ok, nowe sprzęgło czeka na zmianę którą wykonam sam i za darmo. blacharka też droga nie będzie, koszt materiałów zamknie się w 900zł z pasem przednim za 1/3 tego budżetu włącznie. Spawanie, i lakier również wykonam samodzielnie.
Żółtych blach nie planuję, więc nawet jak coś nie będzie się super z rocznikiem pokrywać to też się nic nie stanie :D
Np. Zmieniam nawiewy powietrza na ładniejsze, regulowane, licznik ze starszych modeli itd itp.
Auto jest dla mnie, i ma cieszyć, jeździć, nie potrzebuje wylizanej wydmuszki do kościoła w niedzielę.
Tak po podliczeniu to całość z zakupem auta, nowych blach, sprzęgła, felg, dekli, drobnicy, lamp, i lakieru wyniosła mnie coś około 3500zł więc nie jest źle.
Avatar użytkownika
Jacob
Forumowicz
 
Posty: 31
Dołączył(a): 4 cze 2017, o 04:36
Lokalizacja: Zamość

Re: Czerwony Fiat bez większej wartości materialnej.

Postprzez Szosi » 14 cze 2017, o 11:01

Jacob napisał(a):
labik napisał(a):Patrząc na auto i czas jaki już z nim spedzileś- chodzi mi o to że pierwsze zauroczenie już opadło- teraz pozostała już tylko miłość i czysty rozsądek to sadze ze jezeli wsadzisz w niego odpowiednią ilość gotówki będzie kiedyś z niego całkiem fajny fiacik.
Kase z czasem znajdziesz a może nawet teraz ja masz. Nie nasza sprawa. Niech Ci sie tylko zapał nie minie.


Używam go codziennie i nie planuję przestać. Wiele wsadzać nie trzeba, mechanicznie jest niemal ok, nowe sprzęgło czeka na zmianę którą wykonam sam i za darmo. blacharka też droga nie będzie, koszt materiałów zamknie się w 900zł z pasem przednim za 1/3 tego budżetu włącznie. Spawanie, i lakier również wykonam samodzielnie.
Żółtych blach nie planuję, więc nawet jak coś nie będzie się super z rocznikiem pokrywać to też się nic nie stanie :D
Np. Zmieniam nawiewy powietrza na ładniejsze, regulowane, licznik ze starszych modeli itd itp.
Auto jest dla mnie, i ma cieszyć, jeździć, nie potrzebuje wylizanej wydmuszki do kościoła w niedzielę.
Tak po podliczeniu to całość z zakupem auta, nowych blach, sprzęgła, felg, dekli, drobnicy, lamp, i lakieru wyniosła mnie coś około 3500zł więc nie jest źle.


To ja Ci życzę nie tylko zapału, ale również by te koszty się utrzymały lub nieznacząco tylko wzrosły. Good luck.
Zakonserwowany w "125pe".
Avatar użytkownika
Szosi
Forumowicz
 
Posty: 252
Dołączył(a): 13 paź 2015, o 14:30
Lokalizacja: Mńsk Mazowiecki

Re: Czerwony Fiat bez większej wartości materialnej.

Postprzez Jacob » 14 cze 2017, o 14:23

Małe zakupy :D
Podpora wału, nowa stacyjka, krzyżaki, konsola, kratki nawiewu, i trochę drobnicy.
mam już niemal wszystko, co niezbędne do przeprowadzenia remontu.
Niebawem się za niego biorę 8-)

Obrazek
Avatar użytkownika
Jacob
Forumowicz
 
Posty: 31
Dołączył(a): 4 cze 2017, o 04:36
Lokalizacja: Zamość

Re: Czerwony Fiat bez większej wartości materialnej.

Postprzez krol1313 » 14 cze 2017, o 20:40

Odsprzedaj mi swoje ala poldkowe nawiewy jeśli nie są połmane.
To tego proponuje konsole poloneza oraz obudowę dmuchawy na trzy wyjścia z poloneza od rocznika 94-97 wraz z silnikiem, będziesz mógł włożyć włącznik regulacji bezstopniowy i dodatkowe nawiewy na konsoli środkowej. Do tego wszystkiego założyć zaworek nagrzewnicy w komorze silnika ( od Lublina) i będzie cacy.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.
Avatar użytkownika
krol1313
Forumowicz
 
Posty: 1490
Dołączył(a): 15 gru 2012, o 14:13
Lokalizacja: PŁOCK

Re: Czerwony Fiat bez większej wartości materialnej.

Postprzez Jacob » 14 cze 2017, o 21:28

krol1313 napisał(a):Odsprzedaj mi swoje ala poldkowe nawiewy jeśli nie są połmane.
To tego proponuje konsole poloneza oraz obudowę dmuchawy na trzy wyjścia z poloneza od rocznika 94-97 wraz z silnikiem, będziesz mógł włożyć włącznik regulacji bezstopniowy i dodatkowe nawiewy na konsoli środkowej. Do tego wszystkiego założyć zaworek nagrzewnicy w komorze silnika ( od Lublina) i będzie cacy.


Nawiewy mogę odsprzedać, pisz Pw.
Reszty nie zmieniam, bo jest dobrze, ogrzewania i jego regulacja działa na satysfakcjonującym mnie poziomie (czyli działa.)
Zaworek z lublina mam w moim wąskim caro ale jakiejś specjalnej różnicy między caro a fiatem nie widzę.
Avatar użytkownika
Jacob
Forumowicz
 
Posty: 31
Dołączył(a): 4 cze 2017, o 04:36
Lokalizacja: Zamość

Re: Czerwony Fiat bez większej wartości materialnej.

Postprzez jurek_j » 15 cze 2017, o 10:26

Różnicę poczujesz, jak zaworek zacznie puszczać płyn prosto na wykładzinę... :)
Avatar użytkownika
jurek_j
Forumowicz
 
Posty: 102
Dołączył(a): 23 wrz 2013, o 17:05
Lokalizacja: Nowiny Wlk

Re: Czerwony Fiat bez większej wartości materialnej.

Postprzez OLO » 16 cze 2017, o 08:04

Jacob napisał(a): Przecie to żadna filozofia, wspawać nowe błotniki i pas przedni, poszycia drzwi,...

Sztuka to spasować.Nienawidzę remontów blacharskich. Powodzenia.
Avatar użytkownika
OLO
Forumowicz
 
Posty: 1206
Dołączył(a): 31 mar 2012, o 22:03
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do NASZE AUTA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość