Witaj ! Anonimowy

Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez OTRO » 26 lut 2017, o 21:09

Czym zabezpieczasz miejsca spawane ?
Całkiem dobrze ci to idzie , uważaj na tę ściągacze bo mogą zeskoczyć z sprężyny ;)
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2112
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez LazyMan » 27 lut 2017, o 15:08

maciejowski napisał(a):w 79 albo 80 była zmiana średnicy kołków ustalających belkę na podłużnicach.
listwy na drzwiach, atrapa i bumerang to nierdzewka.

Dzięki, czyli polerować można śmiało... Czy te kołki ustalające stanowią dużą przeszkodę przy wymianie podłużnic, czy w razie czego da się to obejść?
Mlody_ndm napisał(a):Podziwiam za wytrwałość i umiejętności.
Nabiera to kształtów i tempo patrząc na niektóre samodzielne remonty relacjonowane na forum też niezłe.
Wytrwałości życzę.

Dzięki, ale z tępa jestem baaardzo niezadowolony, ciągnie się to w nieskończoność...
krol1313 napisał(a):Podoba mi się, widać że idziesz szybko do przodu.
Robisz wszystko sam?

Jak do tej pory, odziwo radzę sobie ze wszystkim :D. Piaskowanie nowych elementów jedynie zlecam, bo nie mam do tego sprzętu.
OTRO napisał(a):Czym zabezpieczasz miejsca spawane ?
Całkiem dobrze ci to idzie , uważaj na tę ściągacze bo mogą zeskoczyć z sprężyny ;)

Co do miejsc spawanych, to jest lipa. Jedyne co mogę zrobić, to staram się maksymalnie wszystko zabezpieczać podkładem epoksydowym. Później spawy będę dodatkowo zabezpieczał masą uszczelniającą, ale to dopiero przed lakierem. A spawy, gdzie nie da się zapodkładować, lub podkład się wypalil przy spawaniu to już lest problem. Liczę na to że konserwacja do profili zamkniętych wystarczająco sobie poradzi.

A co do sprężyny... hmm. Już się przekonałem że może zeskoczyć... :roll: Tyle czasu się z nią szarpałem, kombinowałem, podważałem aż tu nagle brzdęk... Jak dotarło do mnie co się stało, to nie wiedziałem z czego się bardziej cieszyć. Czy z tego, że cudem mnie ominęła, czy z tego że już leży na podłodze :D
LazyMan
Forumowicz
 
Posty: 40
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 19:03
Lokalizacja: Zakliczyn

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez OTRO » 27 lut 2017, o 16:53

LazyMan napisał(a):
OTRO napisał(a):Czym zabezpieczasz miejsca spawane ?
Całkiem dobrze ci to idzie , uważaj na tę ściągacze bo mogą zeskoczyć z sprężyny ;)

Co do miejsc spawanych, to jest lipa. Jedyne co mogę zrobić, to staram się maksymalnie wszystko zabezpieczać podkładem epoksydowym. Później spawy będę dodatkowo zabezpieczał masą uszczelniającą, ale to dopiero przed lakierem. A spawy, gdzie nie da się zapodkładować, lub podkład się wypalil przy spawaniu to już lest problem. Liczę na to że konserwacja do profili zamkniętych wystarczająco sobie poradzi.

A co do sprężyny... hmm. Już się przekonałem że może zeskoczyć... :roll: Tyle czasu się z nią szarpałem, kombinowałem, podważałem aż tu nagle brzdęk... Jak dotarło do mnie co się stało, to nie wiedziałem z czego się bardziej cieszyć. Czy z tego, że cudem mnie ominęła, czy z tego że już leży na podłodze :D

U siebie mam tak zrobione , jak opisujesz. Mija rok, rdzy nie widać .
To miałeś więcej szczęścia , ja cieszyłem się że mam wszystkie palce ...
Mogę ciebie pocieszyć że montaż, jest o wiele przyjemniejszy. :lol:
Tempo masz całkiem nie złe na taki zakres prac ,fajna kolekcja puszek ;)
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2112
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez maciejowski » 27 lut 2017, o 18:10

LazyMan napisał(a):
maciejowski napisał(a):w 79 albo 80 była zmiana średnicy kołków ustalających belkę na podłużnicach.
listwy na drzwiach, atrapa i bumerang to nierdzewka.

Czy te kołki ustalające stanowią dużą przeszkodę przy wymianie podłużnic, czy w razie czego da się to obejść?
stara belka miała cieńsze kołki - małe otwory w podłużnicach, później powiększono jedno i drugie. na samych śrubach nie wycentrujesz belki, bo otwory są sporo większe niż średnica śruby.
moim zdaniem, najtaniej i najprościej będzie zamontować belkę po zmianach, chyba, że trafisz podłużnice takie jak trzeba.
Avatar użytkownika
maciejowski
Maruda
 
Posty: 1532
Dołączył(a): 7 maja 2013, o 23:43
Lokalizacja: kraków

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez LazyMan » 11 kwi 2017, o 17:36

Kolejna długa przerwa... Głównie z powodu braku podłużnicy :cry: Poza tym musiałem trochę odpocząć od tej zgnilizny ;) Żeby odreagować, zabrałem się za lakierowanie felg. W sumie miałem do ogarnięcia cztery komplety, W tym niestety dwa moje, za które nikt mi nie zapłacił :cry: :cry: :cry:
Obrazek
Obrazek
ALE!!! Żeby nie było, że to czas zmarnowany, to przez cały czas szukałem tej nieszczęsnej podłużnicy... Prawej, bo lewych było na pęczki, iiii...
I w końcu jest!
A w zasadzie to są! :D :D :D
Obrazek
Prawa i lewa zakupiona w komplecie. Mała wycieczka do Tych, ale było warto. Wreszcie można wrócić do tematu fiata.
Tak że Wszystko wskazuje na to, że po świętach znowu się zacznie cięcie, gięcie, spawanie i... ughh, aż nie chce mi się o tym nawet myśleć...
LazyMan
Forumowicz
 
Posty: 40
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 19:03
Lokalizacja: Zakliczyn

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez LazyMan » 7 maja 2017, o 00:29

No i dobra. Wreszcie jakaś konkretna aktualizacja. Coś się dzieje :D . Tak więc ostatnio zrobiłem sobie przerwę od prac przy fiacie. Uznałem że odpocznę sobie trochę od niego, to mi dobrze zrobi. Jednak baaardzo się pomyliłem :roll: . Taka przerwa to nic dobrego, ponieważ później ciężko wrócić do tematu. Miałem kilka podejść, czyli zachodziłem do nory, planowałem robotę, po czym stwierdzałem, ze i tak dziś nic nie zrobię, więc lepiej zacznę jutro... Tragedia. Tak więc teraz mam mocne postanowienie, że oderwę się dopiero po pracach blacharskich. Więc na pierwszy ogień poszła prawa podłużnica.
Obrazek
Pozbyłem się jej, bo nie nadawała się do niczego. Trzeba było połatać ścianę grodziową, bo na zgrzewach z podłużnicą było sito.
Obrazek
Obrazek
Po piaskowaniu podłużnicy wstępnie ją przypasowałem i złapałem na kilku spawach. Na razie nie spawam jej na stałe, ponieważ po dospawaniu drugiej na pewno będzie trzeba ją dokładnie ustawić.
Obrazek
Obrazek
Noo i praca z dzisiaj. Miałem w planie demontaż serwa, przekładni i ogólne oczyszczenie lewej podłużnicy przed wycinką. Byłem pewien że i tak nie wyrobię się z tym, bo nie miałem za wiele czasu, ale jednak poszło szybciej niż myślałem, i nawet pozamiatać zdążyłem :D :D
Obrazek
Obrazek
Dodatkowo zamówiłem dziś przednie wzmocnienie, więc w przyszłym tygodniu powinno dotrzeć do mnie. Potem wzmocnienie i podłużnica do piachu, przymiarki i spawanie.
Jeszcze pytanie do bardziej zorientowanych. Dotyczy zdjęcia poniżej. Do czego służą te trzy otwory w podłodze w kształcie fasolek, oraz te dwa wichajstry zgrzane do podłogi obok fasolek? Niestety nie rozbierałem fiata osobiście, i nie mam pomysłu do czego to jest.
Obrazek
LazyMan
Forumowicz
 
Posty: 40
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 19:03
Lokalizacja: Zakliczyn

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez maciejowski » 7 maja 2017, o 11:39

fasolki są otworami technologicznymi, potrzebnymi albo do zgrzania budy, albo przy kąpieli przed lakierowaniem.
wihajstry trzymają styropian, albo dyktę pod nogami pasażera.
Avatar użytkownika
maciejowski
Maruda
 
Posty: 1532
Dołączył(a): 7 maja 2013, o 23:43
Lokalizacja: kraków

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez rstuning » 7 maja 2017, o 21:25

tak się zastanawiam ile % blach zostanie z tego fiata :D szacun za wytrwałość
Avatar użytkownika
rstuning
Forumowicz
 
Posty: 99
Dołączył(a): 20 gru 2015, o 13:38
Lokalizacja: Polanica

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez Mlody_ndm » 7 maja 2017, o 22:06

Szacun. Ja po rozebraniu i oczyszczeniu oddałbym go na żyletki, a Tobie się chce tym walczyć.
Sprzęty:
'81 Polski Fiat 125p L79 WPT 1313 Edyszyn
'83 Polonez 1.5 L54
'91 Żul A11B
'99 Plusz 1.6GLI
Obrazek
forum fiata 125p fiat 125p fso 125p forum duży fiat
Avatar użytkownika
Mlody_ndm
Moderator, Założyciel Stowarzyszenia Klub125p
 
Posty: 2561
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 11:34
Lokalizacja: Zakroczym
Ranga: Zbiera złom

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez jureczek » 8 maja 2017, o 21:20

Idziesz z tematem. Ja tak jak młody-ndm pewnie bym się poddał i szukał lepszej budy. Jestem pełen podziwu.
Avatar użytkownika
jureczek
Forumowicz
 
Posty: 182
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 13:57
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do NASZE AUTA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość