Witaj ! Anonimowy

Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez maciejowski » 2 wrz 2017, o 19:50

to ja skrytykuję, po wuj lepić takiego strupa? nie szkoda części, czasu, drutu do migomatu? :mrgreen:
Avatar użytkownika
maciejowski
Maruda
 
Posty: 1530
Dołączył(a): 7 maja 2013, o 23:43
Lokalizacja: kraków

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez Red West_77 » 2 wrz 2017, o 21:05

Marcin125p napisał(a):Artur, pokaż mi tu jeden post, w którym ktokolwiek pluje jadem! Czy ty nie widzisz różnicy między zajebistą robotą, a smarkaniem łatek z blachy znalezionej za garażem i wstawianiem drzwi od Łady 2107? Tu dobrej roboty nikt nie krytykuje!

Piszę profilaktycznie na wyrost bo entuzjastów hejtu nie brakuje Marcinie :D
Avatar użytkownika
Red West_77
Forumowicz
 
Posty: 2443
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 12:03
Lokalizacja: Wrocław/Oleśnica

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez LazyMan » 3 wrz 2017, o 14:12

maciejowski napisał(a):to ja skrytykuję, po wuj lepić takiego strupa? nie szkoda części, czasu, drutu do migomatu? :mrgreen:


Tak więc odpowiadając szczerze na pytanie "po co?" Otóż chcialem zrobić coś, z czego mógł bym być dumny. A ze zawsze chcialem spróbować swoich sił przy blacharce, to kupilem fiata. Akurat fiata, bo zawsze mi się podobały... Mógł bym kupic ciapucento, corse czy inne gówno. Na pewno wyszlo by taniej. Ale w tedy nie mial bym takiej motywacji do pracy, bo to są auta do których brakuje mi szacunku.
Czy nie szkoda mi czesci? Otóż szkoda. Dlatego nie szukam nawet klasykowych blotników, czy oryginalnego pasa itp. Niech wykorzysta je ktoś, kto ratuje auto w lepszym stanie, bądź ze znaną i ciekawą historią. U mnie na tak dużą ingerencję blacharską przeróbka błotników czy pasa nie robi mi różnicy.
Czy nie szkoda mi czasu? Akurat nie :D nie uwazam tego za marnowanie czasu. Są gorsze sposoby na zmarnowanie czasu i pieniędzy. Dla mnie to nowe doświadczenie, i na pewno przyda mi się w życiu.
Przyznaję, ze faktycznie trochę się przeliczylem. Nie spodziewalem się tak fatalnego stanu. Powodem tego błedu był wlasnie brak dośwadczenia, i fakt ze poprzednik wymienil progi i trochę go polatał. Przez to sprawiał wrazenie solidniejszego niz w rzeczywistosci. No ale cóż... Jak się powiedzialo "a" to i trzeba powiedzieć "b". Poddac się nie mogę z powodów, o których wspominalem na poprzedniej stronie. Mam nadzieję ze wystarczy taka odpowiedź :D
LazyMan
Forumowicz
 
Posty: 40
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 19:03
Lokalizacja: Zakliczyn

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez maciejowski » 3 wrz 2017, o 19:49

dziękuję! :mrgreen:
Dlatego nie szukam nawet klasykowych blotników, czy oryginalnego pasa itp. Niech wykorzysta je ktoś, kto ratuje auto w lepszym stanie, bądź ze znaną i ciekawą historią.
i chwała Ci za to, ale i tak te graty mogły się przydać do lepszego egzemplarza. :P
Avatar użytkownika
maciejowski
Maruda
 
Posty: 1530
Dołączył(a): 7 maja 2013, o 23:43
Lokalizacja: kraków

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez jacekes » 3 wrz 2017, o 20:07

Macieju, przestań. Niech sobie kolega spawa na zdrowie. Przynajmniej dobrej jakości robotę prezentuje, na wysokim poziomie, a nie - jak Marcin napisał - drzwi z łady we fiacie.
Avatar użytkownika
jacekes
Forumowicz
 
Posty: 1230
Dołączył(a): 10 mar 2012, o 21:46
Lokalizacja: Poznań

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez maciejowski » 3 wrz 2017, o 20:14

:(
Avatar użytkownika
maciejowski
Maruda
 
Posty: 1530
Dołączył(a): 7 maja 2013, o 23:43
Lokalizacja: kraków

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez LazyMan » 3 wrz 2017, o 22:09

maciejowski napisał(a):dziękuję! :mrgreen:
Dlatego nie szukam nawet klasykowych blotników, czy oryginalnego pasa itp. Niech wykorzysta je ktoś, kto ratuje auto w lepszym stanie, bądź ze znaną i ciekawą historią.
i chwała Ci za to, ale i tak te graty mogły się przydać do lepszego egzemplarza. :P



W pełni rozumiem o co ci chodzi. Przy spawaniu tez mi to siedzialo w głowie i nie dawało spokoju. Nawet kupilem pas tylny do klasyka, ale odstąpilem go znajomemu do jego 72'. Jednak obserwuję grupę na fb związaną ze 125p i widzę sporo ogłoszeń, w których klasyki w lepszym stanie od mojego sprzedają się na części, lub stoją na złomach w oczekiwaniu na pocięcie. Dla tego uznałem że trzeba ratować co sie ma. Zapewne wiele osób, które mialy by wymienic te częsci, które wymieniłem ja, wolala by własnie pozbyc sie auta. Dla mnie nie tędy droga. Wolę wykorzystać części w celu ratowania auta, niż pozbyć się klasyka w celu oszczędzenia części.
LazyMan
Forumowicz
 
Posty: 40
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 19:03
Lokalizacja: Zakliczyn

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez Anatol 125p » 3 wrz 2017, o 22:42

LazyMan napisał(a):lub stoją na złomach w oczekiwaniu na pocięcie.



Ciekawe co prawisz. Podaj linka do grupy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Anatol 125p
Członek Stowarzyszenia Klub125p
 
Posty: 3151
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 00:28
Lokalizacja: Natolin

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez fonek » 7 wrz 2017, o 16:42

Witam.Kolego podoba mi się twoja odbudowa, mam pytanie czy z wymianą tylnych podłużnic był straszny problem bo ja muszę swoje wymienić chociaż nie mogę prawej kupić ?
fonek
Forumowicz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 31 sie 2017, o 08:44
Lokalizacja: lubelskie

Re: Fiat 125p 1974 "losy niepewne"

Postprzez fonek » 21 wrz 2017, o 15:51

Witam. Już nie potrzebuję odpowiedzi wymieniłem już jedną podłużnicę, wiem, że miałeś w huk roboty.
fonek
Forumowicz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 31 sie 2017, o 08:44
Lokalizacja: lubelskie

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do NASZE AUTA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość