Witaj ! Anonimowy

FSO 1500 86r

Re: FSO 1500 86r

Postprzez Mlody_ndm » 21 wrz 2017, o 09:51

mardom89 napisał(a):
Mlody_ndm napisał(a):Oj tam oj tam, pijany byłem ;)
Tak czułem że masz chęć i stwierdziłem że skoro dojeżdżasz cało na zloty to dookoła ośrodka raczej go nie zepsujesz :P


I teraz trzeba wymieniać motor...

... a nie, czekaj, to Ty popsułeś lampkę od ciśnienia ;)


Nie nie, to ktoś mi kiedyś zakosił czujnik ciśnienia oleju :P
Sprzęty:
'81 Polski Fiat 125p L79 WPT 1313 Edyszyn
'83 Polonez 1.5 L54
'91 Żul A11B
'99 Plusz 1.6GLI
Obrazek
forum fiata 125p fiat 125p fso 125p forum duży fiat
Avatar użytkownika
Mlody_ndm
Moderator, Założyciel Stowarzyszenia Klub125p
 
Posty: 2561
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 11:34
Lokalizacja: Zakroczym
Ranga: Zbiera złom

Re: FSO 1500 86r

Postprzez Anatol 125p » 21 wrz 2017, o 17:58

Nie "ktoś" tylko większość...

:lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
Anatol 125p
Członek Stowarzyszenia Klub125p
 
Posty: 3151
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 00:28
Lokalizacja: Natolin

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 8 lis 2017, o 16:30

Popsułem licznik ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Tak naprawdę , rozebrałem tylko wyłącznie z jednej przyczyny ,słabego podświetlenia licznika ...
Dziwne że działa :lol:
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2107
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez labik » 8 lis 2017, o 23:38

Ja zawszę jak kupię aauto bez różnicy jakie, czy Fiata, Poloneza czy mercedesa zawsze robię na zero km. Później wiem ile sam nimi zrobiłem. Jak trzeba - pomogę :mrgreen:
Fiat 125p - Każdy chce go mieć, wielu może go nabyć, nie wielu ma takiego jakiego chce, garstka może się nimi cieszyć ... kochają go tacy jak ja.
labik
Forumowicz
 
Posty: 447
Dołączył(a): 16 gru 2013, o 14:52
Lokalizacja: Gryfice

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 9 lis 2017, o 19:39

labik napisał(a):Ja zawszę jak kupię aauto bez różnicy jakie, czy Fiata, Poloneza czy mercedesa zawsze robię na zero km. Później wiem ile sam nimi zrobiłem. Jak trzeba - pomogę :mrgreen:

A to ciekawy pomysł ale nie skorzystam :lol: Jak sprzedajesz to wracasz do poprzedniego stanu licznika ?
Ja nim zrobiłem ponad 11tyś km przez ponad rok czasu , a jeszcze sezon się nie skończył ...
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2107
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez labik » 9 lis 2017, o 20:04

OTRO napisał(a):
labik napisał(a):Ja zawszę jak kupię aauto bez różnicy jakie, czy Fiata, Poloneza czy mercedesa zawsze robię na zero km. Później wiem ile sam nimi zrobiłem. Jak trzeba - pomogę :mrgreen:

A to ciekawy pomysł ale nie skorzystam :lol: Jak sprzedajesz to wracasz do poprzedniego stanu licznika ?
Ja nim zrobiłem ponad 11tyś km przez ponad rok czasu , a jeszcze sezon się nie skończył ...

Po pierwsze nie sprzedaję. Zazwyczaj zostawiam u siebie. Ale ostatnio sprzedałem w211 i klientowi powiedziałem że te na liczniku 160 tyś to nie jest oryginał i że mogę mu zrobić ile chce. Uśmiechnął się i mówi że nie trzeba nic poprawiać. Szkoda czasu. Więc różnie z tym bywa. Niektórzy chcą.
Fiat 125p - Każdy chce go mieć, wielu może go nabyć, nie wielu ma takiego jakiego chce, garstka może się nimi cieszyć ... kochają go tacy jak ja.
labik
Forumowicz
 
Posty: 447
Dołączył(a): 16 gru 2013, o 14:52
Lokalizacja: Gryfice

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 10 gru 2017, o 19:47

Wczoraj zakończyłem sezon, zacząłem sezon napraw :lol:
Obrazek
Obrazek

Na pierwszy ogień , poszedł gażnik który jakoś nie do końca pracował poprawnie.Zaryzykowałem założyłem gażnik z złomowiska ,który kupiłem za 1zł ;) Wyglądał dość dobrze , nie miał luzów na przepustnicy , umyłem , rozebrałem na drobny mak i poskładałem. Pracuje o wiele lepiej niż na starym , tylko wymaga dopracowania bo gubi wolne obroty.
Z zaplanowych prac których muszę zrobić to : zajrzeć do przedniego prawego zacisku bo coś gorzej hamuje , do tego stopnia że ściąga podczas hamowania , wyciągnąć zbiornik paliwa i przerobić powrót do zbiornika , wymienić chłodnice bo zaczyna puszczać od września do teraz ubyło z litr płynu ,wymiana paska rozrządu ,może się uda wymienić te okropne drzwi kierowcy :P
Obrazek

Obrazek
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2107
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 22 gru 2017, o 22:46

Dziś miałem wolną chwile, szybko udałem się do garażu ;)
Skończyłem pojedynek gażnikiem ,miał dziwne zachowanie bo falowały jemu wolne obroty raz 400obr , raz 1tyś , nawet gasł. Dość szybko znalazłem przyczynę , zapchana dysza wolnych obrotów . Jeszcze zostało wyregulować skład mieszanki ale to już na wiosnę .
A dzień wcześniej ,był święty Mikołaj :P

Obrazek

Obrazek

Po roku szukania , znalazłem zdrowe drzwi kierowcy , jedynie muszę zaspawać otwór po lampce, poprawić zawiasy . Mam nadzieje że będą pasować ... Planowany montaż wiosna 2018r :mrgreen:
Miałem na początku ratować swoje poprzedni drzwi,jak zaczynałem myśleć ile to roboty: wymienić zawiasy ,wstawić rynienkę ,wstawić nowe poszycie ,dość szybko odpuściłem ten wątek .
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2107
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 17 lut 2018, o 16:49

Czwartek pojechałem na wieś aby coś podłubać przy fiacie przy okazji, oderwać się tej nauki do matury ...
Zacząłem pierwszej od lewego okulara który ,nie do końca pasuje :oops: .
Kombinowałem na różne sposoby ale po 2h przegrałem bo misja jest nie wykonalna bez użycia szliferki i migomatu .
Później jeszcze raz rozebrałem gaźnik bo nie podobała mi się praca ssania , a raczej jej brak .
Wystarczyło delikatnie załączyć a silnik od razu zalewało .
Wymieniłem zawór iglicowy, ustawiłem jeszcze raz poziom paliwa w komorze pływakowej. Niby jest lepiej , bo chociaż jakieś ssanie jest ;) (do 1tyś obrotów)
Dziwne że jak wcześniej miałem zapchaną dysze od wolnych obrotów ,ssanie działają idealnie .
Zajrzałem też do prawego przedniego koła , coś kiepsko hamowało . Byłem pewny że tłoczek w zacisku stanął ,przyczyną był nie odpowietrzony układ . Dziwne ze sam się zapowietrzył :shock: :shock:
Jeszcze na liście do sprawdzenia miałem wycieraczki , niby działy ale coś powoli .
Myślałem że mechanizm należy na smarować ale to nie pomogło , dopiero wymiana silniczka od wycieraczek zmieniła sytuacje.
Jako ciekawostkę podam , taki sam silniczek od wycieraczek mam w migomacie , polska myśl techniczna :lol:
Pech chciał że tam też padł,podobnym okresie czasu.

Obrazek
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2107
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 11 mar 2018, o 13:46

Zacząłem sezon ,stwierdziłem jak jest na plusie i zniknęła sól z dróg to czemu nie wyciągnąć fiata ;)
Wcześniej poprawiłem swój przelew do zbiornika ,na któreś opasce była nie szczelność i pachniało benzyną, wymieniłem uszczelkę dekla zaworowego bo sporo puszczała .
Nie mogę ogarnąć hamulców z przodu a dokładnie prawego koła ,zacisk jest w porządku ,tłoczek sie nie zapiekł a sciąga drastycznie na lewo podczas hamowania . Nawet czuć że lewe koło łapie zdecydowanie szybciej niz prawe :(
Co to może być ? pompa hamulcowa ?
Obrazek
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2107
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do NASZE AUTA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość