Witaj ! Anonimowy

"Sing Sing J.R."

"Sing Sing J.R."

Postprzez Red West_77 » 8 lis 2013, o 22:27

Witam ponownie. Nie udzielałem się w swoim wątku od bodajże czerwca b.r.
Od jakiegoś czasu nękała mnie myśl a raczej pożądanie kolejnego fiata na własność.
Tym razem ustaliłem kilka priorytetów.
Zakup fiata w wersji późny mr czyli rocznik 1985 wzwyż z szerokim tunelem, w kwocie max do 3 tys. zł, stan dobry z naciskiem na karoserię i oryginalny lakier, zadbane wnętrze, oryginalność detali, wiarygodny przebieg, instalację LPG i przyzwoity stan techniczny oraz ważny przebieg i ubezpieczenie OC aktualne.
Wiem. Zadanie dosyć trudne.
Od końca września zacząłem przeglądać portale tzw. autogiełdy by trafić na coś dla siebie. Hmm...
Kiepsko. a jak coś wpadło w oko, akcja Call i dowiaduję się, ze już nie aktualne.
No nic szkoda, mam pecha, hmm jak zwykle spóźniony ale szukam dalej.
Oczywiście nie omieszkałem podzielić się ze swoimi kolegami forumowymi, z którymi mam bezpośredni kontakt, ze szukam takiego fiata. Hrumek i Bleki dzięki za pomoc. Najpierw pojechałem obejrzeć pistacjowego fiata z roku 1987 pod Wołów. Ze zdjęć wynikało przynajmniej tych robionych w marcu tego roku, że fiat wygląda przyzwoicie.
Telefon do Hrumka. Cześć Piotr, Blek polecił mi fiata...kiedy masz wolne...dobra jedziemy oglądać. Podniecony wsiadłem w swoje seicento i pomknąłem do Wołowa. Piotrek już w pełnym rynsztunku z osprzętem do pomiaru kompresji wsiada do auta. Jedziemy. Kierunek "Głębowice". Dojeżdżamy. Pistacjowy stoi w szopie. Na pierwszy rzut oka fiat nie powala na kolana. Oglądamy dalej, karoseria, oględziny silnika i podwozia. Odpada konserwacja z podwozia stukamy, ups mamy też dziurę w progu, czuć wyraźnie zapach stęchlizny. Silnik zapuszczony, akumulatora brak. Bez aktualnego przeglądu, jedynie Oc zapłacone do konca kwietnia 2014. Właściciel stanowczo chce za niego 2500 zł w takim stanie jakim jest, po zrobieniu przeglądu nawet 3000 zł bo musi opony dokupić i akumulator. No nic Piotrek odpowiednio ustawia gościa, ze auto nie jest warte takich pieniędzy i w tym miejscu dziękuję Piotrowi za zaangażowanie. Nic jedziemy. Stop. Piotr nagle sobie przypomniał, że nieopodal stoi inny fiat. Ciemnoczerwony z rocznika 1986, zadbany wręcz igła ale jakies tam perypetie spadkowe. No nic nie ma co gdybać. Trzeba obejrzeć. Podjeżdżamy, fiat stoi w szopie i widać jego kanciastą sexowną linię pod plandeką a właścicieli brak. Wracamy. Dobra jest właściciel i nazad do fiata. Auto zostało nakryte plandeką i obłożone klockami z dwóch stron. No nic pozostaje odgruzować relikt przeszłości. Buda wydaje się zdrowa, lakier ładny choć lekko zmatowiały. Hmm... Chyba spadł klocek na dach bo pojawiło się konkretne wgniecenie nad słupkiem C. Otwieramy drzwi. Okazało się, że zadbane wnętrze trochę zmarniało w zamkniętym szczelnie wnętrzu i o dziwo mysz wygryzła kawałek podsufitki, dywanik podłogi mokry, organoleptycznie i zapachowo stwierdziłem, ze to mocz. Właściciel chciał kiedyś 3 patole teraz Hrumek sugeruje, ze cena 1 tys. zł będzie adekwatna. Właściciel wymięka ale pozostaje kwestia wyprostowania papierów u notariusza. Zmarł ojciec czyli główny właściciel a auto nie posiada konkretnego chlebodawcy. Nic. Nie napalamy się, trzeba wracać do domu. W drodze do Wrocławia przypomniałem sobie, że mój znajomy mechanik ma takiego fiata z końca produkcji w stanie dobrym, jeżdżącego sporadycznie, ubezpieczonego fiata MR 1988 w kolorze kości słoniowej L87. Myślę sobie. Ku...wa Blek zrobię to dla Ciebie i kupię "papieską kremówkę". Dzwonię, odbiera właściciel, pytam...Panie Arturze ma Pan dalej tego fiata? Mam...odpowiada znajomy mechanik...Nie chce Pan go sprzedać?...Odpowiada mi, że chce. Nie ma na niego czasu i mówi...Bierz go Pan. Myślę szybko. Jadę kuć, żelazo póki parzy w paluchy.
Na miejscu oglądam, zaglądam, stukam i pukam. Pytam z głupia franc...Ile Pan chce za niego...spodziewając się, że mechanik wypali 4 lub 5 patyków. Jednak gość mi odpowiada, że 15 tys. i za chwilę dementuje dowcip. Żartowałem ale myślę, że tak około 2 tys. Odpowiadam chętnie, zgoda. Umawiamy się na piątek. Auto ma być gotowe do jazdy. Zginam się i spinam nie mogąc skupić na pracy, myślę tylko o fiacie jak o kształtnym tyłeczku jędrnej blondynki ;)
Na miejscu okazuje się, że właściciel zapomniał, iż we fiacie skończył się przegląd w czerwcu 2013. Umawiamy się na kolejne spotkanie po święcie zmarłych. Stawiam tym razem warunki. Hamulce mają być poprawione i zrobiony wbity świeży przegląd w papier. Mija kilka dni, dzwonię pytam, fiat na podnośniku, coś się dzieje, mijają kolejne dni odzewu brak. Właściciel warsztatu zaganiany ale coś obiecuje. Dobra czekam. W między czasie dowiaduję się, ze mój serdeczny kolega z forum, z którym miałem okazję się spotkać kilka razy osobiście Kuba vel Kanciasty z Chełma ;) nie Hełmu ;) przyjeżdża do Wrocka gdyż ma tutaj coś do załatwienia ;) .
Umawiamy się na piątek. Jedziemy, pokazuję fiata, kręcę a tu lipa, nie chce zapalić a jak już załapał to nagle traci obroty i gaśnie. Hmm... rozbieramy, filtr gaźnik, świece, kopułkę. Mamy "winocajsę" przyp. z Tytusa.
Kopułka wytrzaskana pracuje na 3 cylindry, trochę oleju w obudowie filtra i silnik spocony. Fakt, że fiacik stał kilka miechów pod chmurą nie odpalany. Udaje się zapala ładnie pracuje obroty ma równiutkie. Wjeżdżamy na podnośnik i tutaj niespodzianka... ;)
My obaj w szoku. Podłoga zdrowiutka stara konserwacja idealna, walimy, stukamy piękny dźwięk i zero ubytków. Podłoga, podproża, nadkola, podłużnice igiełka. Ustalamy, ze go biorę. Pal sześć mokry silnik, zrobi się. Wracam do domu po kasę, podpisujemy umowę i jazda byle jak najszybciej do domeczku.
Kuba prowadzi 125pe, ja swoim sejkucienkim pilotuję chłopaka z kresów po Wrocku, co chwilę dzwonię i pytam jak tam, jak się prowadzi, biegi, układ, zawiecha hamulce. Odpowiada, ze fajnie, most cichutki, wał też, biegi perfect a hamulce troszkę jeszcze zastane. Dojeżdżamy, parkuję auto pod oknami, odwożę kolegę na Szczepin i wracam podniecony do mojego fiacika. Sing sing ma braciszka. Ciąg dalszy nastąpi a teraz kilka fotek. Oczywiście fiat ma kilka defektów ale wszystkie do ogarnięcia. ;)

Fiacik nie jest wolny od wad blacharskich. Ktoś zarysował rant tylnego błotnika i w prawym progu ma 2 małe dziurki oraz pęcherz w przy wąsie chlapacza. Poza tym tylny i przedni pas oraz doły błotników zdrowe. Jutro więcej fotek jak go odswieżę. Na razie muszę go pozabezpieczać Brunoxem oraz fluidolem i kupić jakąś sensowną plandekę.
Ostatnio edytowano 8 lis 2013, o 23:03 przez Red West_77, łącznie edytowano 3 razy
Avatar użytkownika
Red West_77
Forumowicz
 
Posty: 2424
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 12:03
Lokalizacja: Wrocław/Oleśnica

Re: Maniek 1988 czyli młodszy brat "Sing Singa"

Postprzez misiek998 » 8 lis 2013, o 22:38

Czuję po kościach, że musimy się kiedyś spotkać, bo szukam czegoś podobnego z większym budżetem w okolicach Opola ;)
misiek998
Forumowicz
 
Posty: 43
Dołączył(a): 3 cze 2012, o 09:57
Lokalizacja: Opole

Re: Maniek 1988 czyli młodszy brat "Sing Singa"

Postprzez Petter_1982 » 8 lis 2013, o 22:39

Gdzie te zdjęcia :shock:
Avatar użytkownika
Petter_1982
Forumowicz
 
Posty: 124
Dołączył(a): 25 gru 2012, o 16:53
Lokalizacja: Radom

Re: Maniek 1988 czyli młodszy brat "Sing Singa"

Postprzez Red West_77 » 8 lis 2013, o 23:13

Już są a jutro ciąg dalszy czyli komora silnika, bagażnika, wnętrze oraz podwozie, Pasta TEMPO w ruch i mleczko siliconowe na to. Muszę wypierniczyć te szpecące HALOGENY. Mam już koncept na tego fiata ;) Najbardziej cieszy mnie fakt, że Maniek jest konkretnie zakonserwowany z każdej strony konkretnie. Szkoda, tylko, że kilka lat temu nie poprawiono mu konserwacji progów, nie Byłoby teraz tych dziur.
Avatar użytkownika
Red West_77
Forumowicz
 
Posty: 2424
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 12:03
Lokalizacja: Wrocław/Oleśnica

Re: Maniek 1988 czyli młodszy brat "Sing Singa"

Postprzez tynium » 9 lis 2013, o 08:57

Noo ideal toto nie jest, ale chociaz wyglada na kompletny, listewki ma drzwi
Na co bedzie robiony? oryginal, sport, dupowoz?
FSO 125p 1.5ME 1990 75000km
Polski Fiat 170 1992 90000km
Avatar użytkownika
tynium
Forumowicz
 
Posty: 192
Dołączył(a): 25 lut 2012, o 20:22
Lokalizacja: Piła

Re: Maniek 1988 czyli młodszy brat "Sing Singa"

Postprzez Red West_77 » 9 lis 2013, o 10:15

Idealny nie jest. Gdyby był pewnie zapłaciłbym ze 2Xtyle ile dałem. Dla mnie najważniejsze, ze poza tymi 2 dziurami w progach to buda zdrowa a wgniecenia się naprostuje. Grunt, że znam przeszłość tego auta a jeździł nim starszy emerytowany oficer WP a fiat był garażowany. Jedynie ostatnie 4 lata spędził pod chmurką. Do tego niski przebieg 59 tys. km. Chciałbym mu dodać lekko sportowego charakteru z pasem bocznym w stylu "monte carlo" ale z napisem "FIAT 125P, może czarny napis "POLSKI FIAT" na kremowej masce, podwójne okrągłe halogeny, felgi tym razem 13" ATS, kierownica monte, kliny chrom uszczelek, inne lusterka. Zobaczymy. To wstępne plany a na razie muszę po ogarniać to co najbardziej denerwuje. ;) Dziękuję jeszcze raz moim przyjaciołom, którzy kibicowali mi przy poszukiwaniach fiata oraz mojej narzeczonej, która nie neguje zapalczywości w rozwijaniu pasji a wręcz mocno mnie we wszystkim wspiera. To dzięki niej spędziłem już drugie wakacje z FIACIKIEM. ;) Dziękuję Kinga
Avatar użytkownika
Red West_77
Forumowicz
 
Posty: 2424
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 12:03
Lokalizacja: Wrocław/Oleśnica

Re: Maniek 1988 czyli młodszy brat "Sing Singa"

Postprzez Lukasq » 9 lis 2013, o 11:04

Gratuluje zakupu :)

Rocznik i kolor taki jak mój. Widzę, że jest oryginalny i chyba kompletny. Trochę pracy i będzie igiełka, bo ma potencjał.

Widzę, że mamy podobną wizję jeśli chodzi o zmiany, ja niektóre z nich już poczyniłem w postaci felg ats, troche chromów itp. Także z pewnością będę śledził przebieg prac nad twoim :)

Licznik masz jeszcze termometr czy okrągłe zegary? z którego miesiąca jest no i jakie serducho?

Zyczę powodzenia w pracach przy fiaciku :)
Avatar użytkownika
Lukasq
Forumowicz
 
Posty: 180
Dołączył(a): 15 sty 2013, o 18:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Maniek 1988 czyli młodszy brat "Sing Singa"

Postprzez narkee » 9 lis 2013, o 19:03

Drugi do kolekcji czy daily-car?
Obecnie:
http://facebook.com/bmwe30gdynia

Ex:
Popiół - Polski Fiat 125p 1975
Aniou - Polski Fiat 125p 1975
Diabeu - Polski Fiat 125p 1981
Władysław - Polonez 1.5 SLE 1989
Generał Pe - FSO 125p 1990
Gnida - Polonez Caro Plus 1997 MR89
Avatar użytkownika
narkee
Forumowicz
 
Posty: 1488
Dołączył(a): 25 lut 2012, o 20:34
Lokalizacja: gdynia

Re: Maniek 1988 czyli młodszy brat "Sing Singa"

Postprzez Red West_77 » 9 lis 2013, o 19:13

Dzisiaj sporo zrobiłem przy fiacie.Opłukałem auto, wypolerowałem dach i maskę pastą "tempo", wymieniłem regulator napięcia, wywaliłem ohydne pokrowce z foteli oraz usunąłem folię z dywanu i zajrzałem pod niego w celu weryfikacji podłogi. Stan idealny. Zdrowa blacha, ładne pachnące wygłuszenie, konserwacja, zdrowe ranty blach pod uszczelkami drzwi. Ogólnie ładne świeże wnętrze tylko troszkę brudne. Czeka mnie masa pracy. Dzisiaj przejechałem się fiatem i stwierdziłem kilka usterek. Hamulce do poprawki, płyn do wymiany, wymiana przekaźników kierunków i awaryjnych, mycie silnika i weryfikacja nieszczelności, wymiana węża dolnego chłodnicy i płynu chłodniczego, podłączenie przewodu szczotki wiatraka chłodnicy do czujnika, wymiana przewodu masowego silnika i zmiana jego miejsca bo zarzygany olejem i zapewne stąd choinka na liczniku. Mryga kontrolka oleju i ładowania na wolnych obrotach ale autko ma moc, jest ciche, nie słychać panewek, mostu, wału i skrzyni.
Data pierwszej rejestracji to początek grudnia 1988 roku wersja C, silnik fiatowski 115C, brak ogrzewania tylnej szyby, skrzynia 4-ka zamieniona na 5-kę, brak półki pod kierownicą co uzupełnię, zegary okrągłe i prawdopodobnie zmienię na termometr.
narkee napisał(a):Drugi do kolekcji czy daily-car?

Do kolekcji i daily car but not winter
Avatar użytkownika
Red West_77
Forumowicz
 
Posty: 2424
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 12:03
Lokalizacja: Wrocław/Oleśnica

Re: Maniek 1988 czyli młodszy brat "Sing Singa"

Postprzez revolution » 9 lis 2013, o 20:18

Gratki za okzję ;) Taka kasa co do stanu, propsik. I najlepszy kolor. Chciałbym :twisted:
Avatar użytkownika
revolution
Forumowicz
 
Posty: 126
Dołączył(a): 5 lis 2013, o 22:04
Lokalizacja: Gdańsk/Olsztyn

Następna strona

Powrót do NASZE AUTA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość