Witaj ! Anonimowy

Zygmunt 86 - od trupa do celu

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez Giwera » 18 cze 2013, o 11:28

Bardzo ładnie odmalowałeś silnik. Dawałeś farbę renowacyjną czy odporną na temperaturę? Mam pytanie gdzie udało ci się kupić komplet wszystkich gumek i tulejek do zawieszenia?? Bardzo ładny remont powodzenia przy składaniu ;)
Avatar użytkownika
Giwera
Forumowicz
 
Posty: 176
Dołączył(a): 9 mar 2012, o 12:13
Lokalizacja: Budzyń [Wlkp]

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez thunder_pit » 18 cze 2013, o 12:52

Poezja,,, z ciekawosci to ile kosztowalo Cię lakierowanie? Mojemu tez by sie przydalo:-)
thunder_pit
Forumowicz
 
Posty: 75
Dołączył(a): 27 lis 2012, o 22:15
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez mariusz-neo » 19 cze 2013, o 23:10

a propos filmiku z odpalenia , atak radości ----bezcenne :D :D :D :D a poza tym gratulacje gigantyczny nakład pracy , szacun!
Avatar użytkownika
mariusz-neo
Forumowicz
 
Posty: 171
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 22:08
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez Manul » 20 cze 2013, o 06:08

Silnik pomalowany podkładem wysokotemperaturowym plus akryl.

Hmm, lakierowanie to długa historia. Pierwszym który się nim zajmował był mój blacharz, jednak totalnie olał sprawę i temat ciągnął się praktycznie rok. Potem na jego koszt oddałem maskę i klapę do ponownego lakierowania i całą budę do przepolerowania. Obecnie już wszystko gra. Koszt materiałów to ok 800zł, robocizny 2000zł. Gdybym od razu zlecił to komuś kompetentnemu to pewnie skończyłoby się na kwocie ok 2000zł-2500zł w całości.

Tulejki i gumki z allegro, nawet nie dużym kosztem. Tulejki wahaczy górnych 40zł, a wszystkie śruby, poduszki drążka reakcyjnego, poduszki stabilizatora, tuleje łączników kosztowały 85zł.

Całość zajęła już 3,5roku, perypetie jakie z nim przechodziłem nadają się do opisania w książce. Trzy komplety przednich błotników - pierwsze, mające być FSO, pordzewiały nawet po ocynkowaniu. Drugie, prywarciarskie, były... 2cm za krótkie. Pan z allegro zapierał się, że da się to przecież troche naciągnąć i będzie git. Trzeci komplet dopiero okazał się być dobrym. Drzwi od użytkownika tego forum - wyszedł też mój brak doświadczenia. Sam demontowałem je z auta, dopiero po czasie zobaczyłem, że są one w kształcie banana - auto musiało być po dzwonie, ale nie było tego widać. Takich akcji było jeszcze bardzo, bardzo dużo... Stąd też taka a nie inna reakcja przy odpaleniu :D

Fiat wiele mnie nauczył. Przede wszystkim cierpliwości. Począwszy od błędu jakim był zakup tego egzemplarza, po późniejsze oszczędzanie - zgodnie z powiedzeniem, straciłem dwa razy. Ale kiedyś trzeba przez to przejść ;)
Manul
Forumowicz
 
Posty: 63
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 18:43
Lokalizacja: Skórcz / Gdańsk Przymorze

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez Seraf » 20 cze 2013, o 06:41

Twoja historia przypomina mi moja. Tyle ze twoja juz dobiega konca a moja trwa dalej i mam nadzieje ze do konca lipca juz bedzie auto jezdzilo bo niedlugo minie rok jak remontuje fiata :cry:
11xItalia | 3xBusso | 6xLampredi
Avatar użytkownika
Seraf
Forumowicz
 
Posty: 877
Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 20:10
Lokalizacja: Płock

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez HUBERT » 20 cze 2013, o 07:45

Sprzęcik elegancki,silnik tez fajny jesli jeszcze detale dopracujesz jak wszystko do tej pory bedzie o naprawde wyjatkowy sprzęt.
Pozdrawiam i wytrwałości!
Fiat 125p czerwoniak
Fiat125p pickup kabanos
Avatar użytkownika
HUBERT
Założyciel Stowarzyszenia Klub125p
 
Posty: 414
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 18:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez Giwera » 22 cze 2013, o 20:11

Seraf napisał(a):Twoja historia przypomina mi moja. Tyle ze twoja juz dobiega konca a moja trwa dalej i mam nadzieje ze do konca lipca juz bedzie auto jezdzilo bo niedlugo minie rok jak remontuje fiata :cry:

Hehe chyba każdy kto się podejmował renowacji takiego Fiata może napisać książkę. Ja nadal walczę ze swoim i też mam przeboje z blacharką i częściami. Progi miały 1,5 cm różnicy na szerokości co musiałem nakombinować żeby to jakoś leżało. Wkońcu sklepałem ten rant od progu i naspawałem na kątownik. Życzę ci wytrwałości przy składaniu, chciałbym być już w podobnym momencie jak ty. Bo ja nadal grzebie przy blacharce..
Avatar użytkownika
Giwera
Forumowicz
 
Posty: 176
Dołączył(a): 9 mar 2012, o 12:13
Lokalizacja: Budzyń [Wlkp]

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez Manul » 11 mar 2018, o 22:08

Nawet nie zauważyłem, ile lat już nic nie wrzucałem. Co najciekawsze - nadal go składam:D

Auto jeździ, oczywiście jak warunki pozwolą. Nadal nie poskładałem pierdołek - ramek drzwi, boczków... Życie, brak czasu, no i lenistwo. Myślę, że moje auto to przykład, jak nie zabierać się za remont, to tak jak z budową domu - najlepiej wybudować ze 3, żeby dopiero zrozumieć, jak to zrobić. Głównie chodzi o lakier - jego przygotowanie i położenie to po prostu dramat. Całe auto nadaje się do polakierowania raz jeszcze. Chociaż z drugiej strony, może to pomnik tego, jak te auta przez lata wyglądały :D

Ale to mój Zygmunt, kocham go jak brata, kilka kobiet już ze mną było i odchodziło, a on nadal pozostaje przy mnie:D Podrzucam parę fotek aktualnych.

Obrazek

W 2012 miałem okazję wygrać przejazd z Hołkiem w WRX STi na śniegu pod Olsztynem, w całym wydarzeniu brali udział wszyscy członkowie Orlen Teamu, wieczorem jeszcze mieliśmy fajną kolację do rana, niesamowici ludzie. Jak zapytałem Hołka, czy wie co to jest (ta pokrywka) to się zaśmiał i bez zawahania odpowiedział: "a wiesz, jak w tym fajnie zęby pilota zostawały?" I opowiedział, że rzeczywiście jeden z jego pilotów uzębienie przy dohamowaniu na pokrywie zostawił ;)

Obrazek


Moja więź ze 125p pozostanie już na całe życie ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tu pewien młodszy uturbiony Gad, kumpel Zygmunta.

Obrazek
Manul
Forumowicz
 
Posty: 63
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 18:43
Lokalizacja: Skórcz / Gdańsk Przymorze

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez Mlody_ndm » 12 mar 2018, o 20:58

Gratuję wyboru jednego z najlepszych kolorów dla 125p :P
Ale nie mogę pojąć jak można tyle zwlekać z poskładaniem tych detali przecież od widocznego etapu to jeden weekend z piwkiem w ręku :)
Sprzęty:
'81 Polski Fiat 125p L79 WPT 1313 Edyszyn
'83 Polonez 1.5 L54
'91 Żul A11B
'99 Plusz 1.6GLI
Obrazek
forum fiata 125p fiat 125p fso 125p forum duży fiat
Avatar użytkownika
Mlody_ndm
Moderator, Założyciel Stowarzyszenia Klub125p
 
Posty: 2560
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 11:34
Lokalizacja: Zakroczym
Ranga: Zbiera złom

Re: Zygmunt 86 - od trupa do celu

Postprzez Szosi » 13 mar 2018, o 09:32

Maciek dobrze mówi.

Szczególnie w przerwach między tymi związkami :)
Zakonserwowany w "125pe".
Avatar użytkownika
Szosi
Forumowicz
 
Posty: 252
Dołączył(a): 13 paź 2015, o 14:30
Lokalizacja: Mńsk Mazowiecki

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do NASZE AUTA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości