Witaj ! Anonimowy

FSO 1500 86r

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 22 lip 2019, o 15:36

Dość dlugo szukałem zdrowej OHV ale znaleść coś w okolicy co nie wymaga remontu to rzadkość co ciężko trafić ...
Mogłem kupić silnik z złomowiska z palety np kolejne GSI ale rozebrałem na złomowisku z dwa czy trzy silnik po prostu ten sam defekt tylko różnym stopniu rozwoju . Jedynie co zauważyłem to jak wałek rozrządu łapie luz w panewkach w bloku to wałek lub popychacze już krótko będą żyć . Można było zaryzykować kupić jakieś CB z poloneza ale to też ryzyko kupie po prostu złom do kompletnego remontu...

Rozebrałem na drobny mak ten silnik , do gołego bloku ... stwierdziłem że zaryzykuje zrobię ten silnik , jak padnie to będę myślał :roll:
Silniku okazało się że wymaga wymiany panewek rozrządu bo mam luz z ponad 1mm , nawet słychać stukanie jak się rusza na boki ... ,panewki główne są ok ale dwie korbowodowe są ciut gorsze względu że te panewki jakiegoś majątku nie kosztują to wymienię wszystkie , cylindry wiele nie są zużyte to nie mam sensu robienia szlifów , jedynie pierścienie tłokowe dość dobrze zjadło bo luzy na zamkach były dwu krotne większe od nominalnego . Głowicy dotarłem zawory , wymieniłem uszczelniacze , jeden zawór wymieniłem bo jakoś nie koniecznie mi się podobał, na końcu splanowałem głowice.
Zastanawiam się nad lekkim kołem zamachowym , aby tego fabrycznego zdjąć z 1kg i ponownie go wyważyć .
Jak wróci do mnie wałek rozrządu , oddaje blok do wstawienia panewek rozrządu i jak wróci to składnie :)
https://ibb.co/74YR3BJ
https://ibb.co/FYs8Qgc
https://ibb.co/QQn7g8n
https://ibb.co/CPvhVMY
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2147
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez jacek2 » 23 lip 2019, o 06:16

Nie jestem pewien do końca, ale jeśli odchudzisz koło zamachowe, to może ci się pojawić wyraźny problem z wolnymi obrotami. Będą bardzo nierówne, i będziesz musiał je znacząco podnieść....
życie jest za krótkie aby nacieszyć się jazdą Fiatem 2.0
Avatar użytkownika
jacek2
Forumowicz
 
Posty: 140
Dołączył(a): 15 lut 2017, o 08:09
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 23 lip 2019, o 12:52

jacek2 napisał(a):Nie jestem pewien do końca, ale jeśli odchudzisz koło zamachowe, to może ci się pojawić wyraźny problem z wolnymi obrotami. Będą bardzo nierówne, i będziesz musiał je znacząco podnieść....

Dlatego poruszam ten temat ;)
Nigdy tego nie robiłem jakoś chciałem dowiedzieć jak to wygląda po drugiej strony medalu .
Nie chciał bym mocno odchudzać bo to sensu nie mam ... kolo chyba 5kg waży to jeden kg to z jego to nie jest mocno dużo .
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2147
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez Lampart » 23 lip 2019, o 15:22

Jeśli dół silnika nie ma dużego rozchwiania mas wirujacych to będzie ok
STOP forumowym napinaczom
Avatar użytkownika
Lampart
Forumowicz
 
Posty: 1732
Dołączył(a): 5 mar 2012, o 17:41
Lokalizacja: warszawa/legionowo

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 12 sie 2019, o 11:14

Przez dwa dni udało mi złożyć silnik , ciut mi zeszło bo nie które części musiałem umyć ,przygotować miedzy czasie składałem silnik ;)
Silniku zostało wymienione wszystkie panewki , uszczelniacze jakię są możliwe , komplet popychacz , nowy wałek rozrządu ciut poprawiony możliwe że to pomoże przed chorobą GSI , nowe panewki wałka rozrządu,nowe pierścienie , głowica po planowaniu , wymianie uszczelniacz zaworowych ,blok został jeszcze splanowany bo okazało że gdzie ciekł olej blok usiadł 0,20 -0,22mm to wiadomo dlaczego to ciekło... , Jak miałem wyciągnięty rozrusznik to przed montażem rozebrałem go wyczyściłem , założyłem nowe tulejki i ogólnie go przejrzałem .
A pozbyłem się kolektora ssącego kwadrata a założyłem z 115c , ciekawe czy odczuje różnicę ;)
Przyznaje się zapomniałem kupić nowych broków do silnika ,dojechałem na wieś i tak myślałem o czym tak zapomniałem .... :?
A założyłem kolejną skrzynie biegów którą nabyłem ostatnim czasie , poprzedni była dobra ale miała jedną wadę łożysko sprzęgłowe było dość mocno słyszalne ..
Dziś próbowałem go odpalić to bez problemu odpalił ,dość kulawo odpalił bo zapłon źle ustawiłem ale hydro nie klepie idealnie pracuje gładko ...
Dobra teraz co na wszyscy czekali ,czyli zdjęcia :lol:
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2019/8/11 ... 8000_n.jpg
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2019/8/11 ... 4848_n.jpg
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2019/8/11 ... 8944_n.jpg
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2019/8/12 ... 3776_n.jpg
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2147
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OLO » 12 sie 2019, o 11:21

No pięknie!
Avatar użytkownika
OLO
Forumowicz
 
Posty: 1243
Dołączył(a): 31 mar 2012, o 22:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 12 sie 2019, o 16:11

OLO napisał(a):No pięknie!

Najbardziej podoba mi się kolor na bloku , mieszalni wiedział co mi dać ;). Taki krwisty czerwony , jak się zraniłem krew poleciała na pokrywę rozrządu myślałem że to lakier :lol:
Takie składanie silnika to fajna robota ! ,takie klocki lego dla dużych chłopców :mrgreen:
Chciałem jeszcze nowe sprzęgło założyć bo miałem już przygotowane ale jak zmierzyłem starą tarcze sprzęgłową okazało się że nadaje do dalszego użytkowania .
Zostało mi podłączyć resztę układu chłodzenia , pompę wspomagania ,wyregulować zapłon , gaźnik , założyć osłonę miski oleju i można próbować wyjechać na pierwszą przejażdżkę .
Z dodatkowych rzeczy co zrobiłem to wygłuszyłem tunel od środka ,na całej długość gdzie się znajduję skrzynia ;)
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2147
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 28 sie 2019, o 10:29

Mogę już coś napisać na temat silnika , bo zdarzyłem nim zrobić z 500km ;)
Od pierwszego odpalenia do dziś dzień pracuje tak samo , nawet hydro popychacze podczas pierwszego odpalenia pracowały jak należy . Odpalił na strzała jakby wczoraj nim bym jeździł ...
Jedynie problem mam z gaźnikiem bo nie mogłem swojego starego ustawić , po prostu wariował bez przyczyny . Aż wyciągnąłem z magazynu części gaźnik z 115C , był kompletny czysty w środku . Dlaczego go nie założyć ?
Po zamontowaniu i drobnej regulacji co trwała dosłownie moment silnik pracował perfekcyjnie jedynie po zrobieniu iluś km , przy próbie rozpędzenia go powyżej stówki odkryłem ze druga przepustnica podciśnieniowa się zacina lub jemu brakuje paliwa bo szarpie . Będę musiał ponownie zajrzeć do magazynu za gaźnikiem od poloneza , pamiętam że mam gaźnik bez luzów na przepustnicach tylko straszliwe zawalony brudem ...
Kolejnym miłym zaskoczeniem to dodatkowe wygłuszenie skrzyni biegów , podczas jazdy dosłownie jej nie słychać . wiadomo jak sie hamuje biegami to słychać szczególnie z trójki na dwójkę z większych prędkości ale to jest całkowicie normalne .
https://ibb.co/rxVFB64 a fiat po zewnątrz nadal tak samo wygląda ;)
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2147
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez Jacob » 29 sie 2019, o 22:40

Mijałem go wczoraj, cieszę się, że znów jeździ :)
Avatar użytkownika
Jacob
Forumowicz
 
Posty: 34
Dołączył(a): 4 cze 2017, o 04:36
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 7 wrz 2019, o 11:19

Ostatnio zrobiłem ostatni przegląd silnika , czyli zdjąłem pokrywę zaworów , zdjąłem klawiaturę aby tylko dokręcić głowice . Niby nie trzeba ale po dokręceniu stwierdzam ze trzeba , każda śruba poszła o min 1/4 obr przy tej samej sile dokręcenia . Był dwie co chyba pół obr poszły ,ciut się nawet przestraszyłem bo aż tak by siadła głowica ...
Finalnie dokręciłem 100Nm , założyłem nowe blaszki zabezpieczające klawiaturę żeby chociaż ładnie to wyglądało jak sie otworzy korek od wlewu oleju .
Próbowałem założyć gaznik z poloneza ale okazał sie trupem ... pływak tak samo ustawiony co gażniku fiatowski a po prostu auto nie jedzie , zalewało go ... Ewidentnie jest uszkodzony bo jak wyjąłem przewód zasilający elektrodysze , zaczął normalnie pracować a powinien zgasnąć Będę musiał kupić nową ośkę i naprawić poprzedni gażnik naprawić
Chyba udało mi się z gaźnikiem od 115C dość do porządku bo podniosłem poziom paliwa , niby przyśpiesza do 120 ... wcześniej to było wielkie szarpanie przy 110.
Po przebiegu po 500km trafił nowy filtr oleju i nowy olej 5w40 . Po 500km przebiegu , bagnet oleju wciąż pokazywał maks a mimo że wlałem 4l oleju ... czyli silnik przestał podbierać olej .
Bym zapomniał o najważniejszym o zdjęciach !
https://ibb.co/Xjc6RC9
https://ibb.co/2vm3j7k
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2147
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do NASZE AUTA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości