Witaj ! Anonimowy

FSO 1500 86r

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 13 kwi 2019, o 20:50

Dziś ciut pogrzebałem przy fiacie :mrgreen:
Zalałem docelowy olej do skrzyni czyli 75w90 ,półsyntetycznym olejem .Po przejechaniu z 40km ,moge stwierdzić że przyjemniej sie zmienia biegi. Szczególnie na zimnym oleju to co było na hipolu to jakiś dramat był.
Stary olej z skrzyni poszedł do zapasowego mostu którego ostatnio kupiłem , przed wlaniem oleju , otworzyłem dekiel ,wypłukałem go ropą . Przepuszczam że może być cichy ale przed montażem od auta , należało wymienić satelity bo posiadają slady zużycia ...
Podczas wymiany oleju , wpadł mi pomysł aby wygłuszyć tunel od środka mata butylową a przez przypadek tydzień wcześniej dokupiłem. ;) Długo sie nie zastanawiałem , pojedzie testowej mogę powiedzieć że jest ciut ciszej niz było wcześniej .
A wymieniłem sobie przerywacz od światęł awaryjny i dołożyłem sobie dwa głośniki wysoko tonowe .
Pod koniec dnia umyłem go , szkoda ze zaraz będzie brudny ...
https://imgur.com/a/XNwO7ZN
Myślałem aby jeszcze wymienić zamek przednich prawych drzwiach , porobić zaprawki. Np przy klamce , podczas montażu po lakierowaniu delikatnie musiałem tam zarysować i wyszło po kilku latach ale czasowo sie nie wyrobiłem .
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2147
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez m_tronik » 14 kwi 2019, o 09:12

OTRO napisał(a):Dziś ciut pogrzebałem przy fiacie :mrgreen:
Zalałem docelowy olej do skrzyni czyli 75w90 ,półsyntetycznym olejem .Po przejechaniu z 40km ,moge stwierdzić że przyjemniej sie zmienia biegi. Szczególnie na zimnym oleju to co było na hipolu to jakiś dramat był.
Stary olej z skrzyni poszedł do zapasowego mostu którego ostatnio kupiłem , przed wlaniem oleju , otworzyłem dekiel ,wypłukałem go ropą . Przepuszczam że może być cichy ale przed montażem od auta , należało wymienić satelity bo posiadają slady zużycia ...
Podczas wymiany oleju , wpadł mi pomysł aby wygłuszyć tunel od środka mata butylową a przez przypadek tydzień wcześniej dokupiłem. ;) Długo sie nie zastanawiałem , pojedzie testowej mogę powiedzieć że jest ciut ciszej niz było wcześniej .
A wymieniłem sobie przerywacz od światęł awaryjny i dołożyłem sobie dwa głośniki wysoko tonowe .
Pod koniec dnia umyłem go , szkoda ze zaraz będzie brudny ...
https://imgur.com/a/XNwO7ZN
Myślałem aby jeszcze wymienić zamek przednich prawych drzwiach , porobić zaprawki. Np przy klamce , podczas montażu po lakierowaniu delikatnie musiałem tam zarysować i wyszło po kilku latach ale czasowo sie nie wyrobiłem .


Ja jak zalałem skrzynię 75W90 to zauważyłem że podczas szybkiej zmiany biegów jest zgrzytnięcie, z tego co przetestowałem olej musi być GL4
Avatar użytkownika
m_tronik
Forumowicz
 
Posty: 117
Dołączył(a): 13 wrz 2015, o 19:54
Lokalizacja: Słubice

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 15 kwi 2019, o 10:52

Ja zrobiłem od wczoraj prawie 300km i jakoś żaden bieg na tym oleju nie zgrzytał ;) Przepuszczam przyczyna leży w jakim stopniu jest zużyta skrzynia ,na poprzedniej skrzyni miałem zalany hipol i nie bylo z ją problemu . Czasami jedynka nie chciała wejść ale oprócz tego przyjemnie sie biegi zmieniało mimo ze był zalany hipol .
Wczoraj odwiedziłem Lubelskie klasy nocą , była okazja ciut go przegonić na ekspresówce .
https://imgur.com/TK8pwSo
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2147
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez ceva » 15 kwi 2019, o 11:17

Po przejechaniu 300 km to na 100% ze skrzynią, a właściwie synchronizatorami, nic się nie stanie, ale po 30-50 tys. km to i owszem. Ja w ten sposób załatwiłem synchronizatory w C+. Fakt faktem, że lekkość zmiany biegów na zimno jest niepodważalna po wlaniu 75W90 GL-5, ale to nie jest olej przeznaczony do współpracy z synchronizatorami mosiężnymi jakie znajdują się w skrzyni PN/Fiat.
ceva
Forumowicz
 
Posty: 107
Dołączył(a): 24 cze 2017, o 07:00
Lokalizacja: Sierpc

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 15 kwi 2019, o 12:16

Z tego co pamietam to w ksiazce Morawskiego chyba na 292 str jest napisane ze do skrzyni biegów powinien być olej o klasie jakościowej wg API:GL-5 i lepkość 80w90 . A że nie występuje olej pół syntetyczny 80w90 , zastosowałem olej o lepkości 75w90.
Czyli błąd w książce ?
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2147
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 16 cze 2019, o 08:55

Ostatnim czasie sporo dzieje w temacie mojego fiata ale zaczniemy od początku . 1 czerwca pojechałem do kocka na zlot ,tego samego dnia pojechałem także do Włodawy nad białe , jakoś tak wyszło że zrobiłem z 490km

Następnym tygodniu odebrałem długo wyczekiwane daszki przeciwsłoneczne ale długo z nich się nie nacieszyłem bo jak wracałem wracałem sobotę do domu ,padła mi uszczelka pod głowicą ...
Jak mi padła uszczelka pod głowicą stwierdziłem to jest świetna okazja aby wymienić miskę oleju bo ciekła z korka . Przy okazji jak zdjąłem miskę zauważyłem padły popychacze i wałek ...
Gdzie na trasie do Kock , autem bez problemu dało się jechać 140 widać ubytek kilku mm na walku nie sprawiał wrażenia dla silnika :lol:
Za bardzo nie wiem co robić bo kupno wałka do hydro z popychaczami to koszt z 500zł ,taki wałek trzeba oddać do utwardzenia bo jest z plasteliny ...
https://ibb.co/nQDd1Mm
https://ibb.co/h7vrJqF
https://ibb.co/XS6cByT
https://ibb.co/D8hkN29
https://ibb.co/phDG6js
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2147
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez Bonifacy » 16 cze 2019, o 21:56

A byś nie ruszał, to byś jeździł na spokojnie w nieświadomości ;)
Chyba najsensowniejsze by było znalezienie silnika z mechaniczną regulacją zaworów, CB lub abimexa, bo z tego, co widzę, to ktokolwiek ostatnio robi remont silnika z hydro, to trwałość wałka jest na ok. 10k km - czyli 1/4 tego, co pasek rozrządu 8-)
Avatar użytkownika
Bonifacy
Forumowicz
 
Posty: 146
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 10:45
Lokalizacja: Bydgoszcz, Poznań

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 16 cze 2019, o 22:22

Bonifacy napisał(a):A byś nie ruszał, to byś jeździł na spokojnie w nieświadomości ;)
Chyba najsensowniejsze by było znalezienie silnika z mechaniczną regulacją zaworów, CB lub abimexa, bo z tego, co widzę, to ktokolwiek ostatnio robi remont silnika z hydro, to trwałość wałka jest na ok. 10k km - czyli 1/4 tego, co pasek rozrządu 8-)

Dlugo to by nie trwało maks 1 rok ...Przez rok fiat robił u mnie z 10 tyś km z tego co zauważyłem .
Opcji mam kilka a) kupić taki sam silnik tylko nie wiadomo jakim stanie , b) poszukać CB albo samego bloku , C) opcja remont tego co mam czyli wydanie z 500zl plus czekanie na ponowną obróbkę wałka , D) swap na jakiś inny silnik ale ohv spokojnie mi wystarcza ...
Najlepsze że to drugi silnik który tak padł w histori tego 125p ... wina chyba leży samym wałku który nie jest wystarczają twardy . Poprzednim silniku był normalny wałek od AA to popychacze nie wytrzymały :lol:
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2147
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Re: FSO 1500 86r

Postprzez Bonifacy » 16 cze 2019, o 23:54

Bdb przebieg, w ubiegłym roku Maluchem podobny wykręciłem :D
Moim zdaniem zdecydowanie najlepsza by była opcja b. A jeśli jeszcze do tego doszedłby porządny remont (szlif cylindrów, szlif wału, ew. nowy wałek rozrządu, docieranie zaworów) i porting głowicy, to mamy z tego egzemplarz mocny i bezawaryjny :)
Avatar użytkownika
Bonifacy
Forumowicz
 
Posty: 146
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 10:45
Lokalizacja: Bydgoszcz, Poznań

Re: FSO 1500 86r

Postprzez OTRO » 18 cze 2019, o 17:32

Bonifacy napisał(a):Bdb przebieg, w ubiegłym roku Maluchem podobny wykręciłem :D
Moim zdaniem zdecydowanie najlepsza by była opcja b. A jeśli jeszcze do tego doszedłby porządny remont (szlif cylindrów, szlif wału, ew. nowy wałek rozrządu, docieranie zaworów) i porting głowicy, to mamy z tego egzemplarz mocny i bezawaryjny :)

Przy opcji B to wielkie wydatki bo zrobienie silnika to koszt szybko licząc z 2tyś zł aby zrobić jak mówisz, już wtedy zastanawiałbym się aby nie kupić np starego dohc do remontu ;)
Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
OTRO
Forumowicz
 
Posty: 2147
Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
Lokalizacja: Zamość

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do NASZE AUTA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości