Witaj ! Anonimowy

Gwiżdżący wydech

Re: Gwiżdżący wydech

Postprzez plu96 » 2 wrz 2013, o 06:25

W wydechu od spodu wystarczy nawiercić mały otwór i wtedy mamy gwizd plus woda się nie zbiera tak bynajmniej mówi mój mechanik, który "robi" przy fiatach od 30 lat
plu96
Forumowicz
 
Posty: 41
Dołączył(a): 21 paź 2012, o 21:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gwiżdżący wydech

Postprzez arnold » 2 wrz 2013, o 06:29

Moja brodnica z otworem nie gwizda.
Obrazek

Chętnie pomogę kolegom w sprawach mechanicznych.
forum fiat 125p fiat 125p forum fso 125p forum duży fiat forum polski fiat 125p
Avatar użytkownika
arnold
Moderator, Założyciel Stowarzyszenia Klub125p
 
Posty: 4408
Dołączył(a): 21 lut 2012, o 23:20
Lokalizacja: Gliwice
Ranga: Król Spamu!

Re: Gwiżdżący wydech

Postprzez plu96 » 2 wrz 2013, o 06:31

Jestem dosłownie kilka godzin przed montażem nowego całego wydechu więc postaram się nagrać filmik bez nawierconego otworu jak i po i porównamy :)
plu96
Forumowicz
 
Posty: 41
Dołączył(a): 21 paź 2012, o 21:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gwiżdżący wydech

Postprzez krol1313 » 2 wrz 2013, o 17:10

gwizd pojawia się jak tłumik jest juz przepalony. OT cała magia gwizdu, typowe nacięcia typu gwizdek iróżne inne wynalazki nie działają.
A i współczesne nie chcą gwizdać tym bardziej nowa Brodnica.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.
Avatar użytkownika
krol1313
Forumowicz
 
Posty: 1506
Dołączył(a): 15 gru 2012, o 14:13
Lokalizacja: PŁOCK

Re: Gwiżdżący wydech

Postprzez KR2YCHO » 2 wrz 2013, o 18:03

plu96 napisał(a):Jestem dosłownie kilka godzin przed montażem nowego całego wydechu więc postaram się nagrać filmik bez nawierconego otworu jak i po i porównamy :)

Bardzo ciekawe jak to wyjdzie, czekamy.
Obrazek
Avatar użytkownika
KR2YCHO
Forumowicz
 
Posty: 315
Dołączył(a): 25 lut 2012, o 20:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gwiżdżący wydech

Postprzez Bonifacy » 24 lis 2018, o 18:11

Odkopuję temat. Kolega planuje taki gwiżdżący wydech zrobić, przeklejam jego post z innego forum
No i zacząłem się dzisiaj nudzić, więc poleciałem do sklepu i kupiłem nowy tłumik z Płóciennika do pocięcia. Czas na próbę zrobienia gwiżdżącego tłumika...

Obrazek

Po rozcięciu widać, czym wypełnione wnętrze tłumika - szczelnie wypchane włóknem szklanym.

Obrazek

Sporo tego upchnęli :

Obrazek

Obrazek

No i teraz mam dylemat. Migomatu się nie dorobiłem, więc na pospawanie będę musiał czekać aż do poniedziałku, na otwarcie jakiegoś zakładu. Według Inż.Pachonia fabryczny tłumik jako wytłumienie miał watę mineralną, ale oba materiały są raczej niepalne, więc i powinny być trwałe, lecz może wełna w przeciwieństwie do włókna inaczej się wypalała, rozpadała, i tłumik pełen takich latających śmieci zaczynał gwizdać, natomiast włókno jest trwalsze od waty, i nawet skorodowane i mocno zużyte tłumiki współczesnej produkcji nie chcą gwizdać? <mysli>

Obrazek

Teraz nie wiem, czy wywalić z niego absolutnie wszystko, czy włożyć trochę tego włókna szklanego (jakieś dwie garści), czy kupić trochę waty mineralnej i upchnąć, potem czekać na przepalenie. Najpewniej zacznę od drugiej opcji, jak nie wyjdzie, będę ciął drugi raz... Ciekawe też, jak bardzo wybebeszenie tylko końcowego tłumika wpłynie ujemnie na osiągi.

Czy macie może jakieś sugestie? Wyciągać całą watę, czy trochę zostawić, a może zastąpić ją czymś innym? A może powód gwizdania jest jeszcze inny (w związku z tym co należałoby zrobić :D )?
Poza tym, czy jeździł może ktoś z was na tłumikach Wupex opisanych w książce "Usprawnienia Poloneza" inż. Pachonia? Dzięki za odpowiedzi!
Bonifacy
Forumowicz
 
Posty: 135
Dołączył(a): 12 sie 2016, o 10:45
Lokalizacja: Bydgoszcz, Wrocław

Poprzednia strona

Powrót do WYDECH

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość