Witaj ! Anonimowy

uszczelki drzwi

Re: uszczelki drzwi

Postprzez Marcin » 22 maja 2012, o 06:48

overdriver napisał(a):1.Maluszkowe są nawet lepsze bo są perforowane i drzwiczki leciuśko zamykają się bez żadnego trzaskania.
2.Uwaga: Uszczelki mają być wyprodukowane z naszego polskiego granulatu a nie z chińskiego czy włoskiego.
3.Uszczelkę łączymy w narożniku na górze i dzięki temu mamy na progu jednolitą (nie ciętą) uszczelkę.
4.Uszczelki z polskiego granulatu są dużo droższe ale warto dać więcej.
5.Uszczelki smarujemy silicolem, szczególnie na zimę jak ktoś chce bardzo dbać o nie.
6.Uszczelki kątowe, te co były - to nieporozumienie.


Kolego załóż z Poloneza. Ja mam założone z Caro plusa policyjnego :mrgreen: . Wyrwałem je z jednego ze składu demobilizacyjnego i są ok.
Mój przedmówca pisze, że muszą być produkowane z polskiego granulatu - te są :D
Nie fachowa jest wypowiedź o łączeniu na górze, żeby nie mieć połączenia na progu. Otóż chodzi o to, że łączenie na dole ma sens dlatego, że przez rozcięty narożnik może przedostawać się woda i jeśli nie będzie na dole "odwodnienia" w postaci nacięcia to woda będzie zbierać się wewnątrz uszczelki :( .
Może nasi inżynierowie nie byli najmądrzejsi ale ktoś pomyślał, żeby nie łączyć uszczelki w narożniku ze względu na wodę właśnie oraz po to aby nie było "przedmuchów" w okolicy ucha.
Dlatego nie jestem zwolennikiem maluchowych i łączonych w rogu.
Za komplet używek w dobrym stanie dałem 30 zł :mrgreen: są miękkie i drzwi zamykają się ok (na początku było ciężej ale się ułożyły i jest wporzo).
Przednie są o parę cm dłuższe a w tylnych przy luźnym założeniu brakuje ok 1,5 cm ale jak dobrze naciągniesz to są idealne.
Polecam :!: :!: :!:
Avatar użytkownika
Marcin
Forumowicz
 
Posty: 219
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 08:27
Lokalizacja: Gliwice/Rozalin

Re: uszczelki drzwi

Postprzez overdriver » 22 maja 2012, o 12:05

Marcin napisał(a):Nie fachowa jest wypowiedź o łączeniu na górze, żeby nie mieć połączenia na progu. Otóż chodzi o to, że łączenie na dole ma sens dlatego, że przez rozcięty narożnik może przedostawać się woda i jeśli nie będzie na dole "odwodnienia" w postaci nacięcia to woda będzie zbierać się wewnątrz uszczelki :( .
Może nasi inżynierowie nie byli najmądrzejsi ale ktoś pomyślał, żeby nie łączyć uszczelki w narożniku ze względu na wodę właśnie oraz po to aby nie było "przedmuchów" w okolicy ucha.
Dlatego nie jestem zwolennikiem maluchowych i łączonych w rogu.

1.Uszczelki po obcięciu mam wypełnione miękkim uszczelniaczem na bazie siliconu na długości około 15 cm od miejsca ucięcia. Nie mam żadnej wody w uszczelce.
2.Na dole uszczelki jest zrobione małe odwodnienie, którego nie widać w ogóle. Ale jest ono mi na buca potrzebne. Ale niech już na wszelki wypadek będzie.
3.Uszczelki kątowe oryginalne i tak pękają po czasie w tym właśnie miejscu, więc na to samo wychodzi czy ja przetne czy same pękną. :D
4.Ja jeździłem od 1 stycznia do 31 grudnia. A nie tylko od czerwca do sierpnia, a potem lulu do garażu. No i wody nie miałem.
5.Uszczelek kątowych nie produkuje się już dawno bo nie ma form do nich. Formy poszły na złom i to dawno razem z przestarzałą technologią wytwarzania ich.
6.W nich był słaby stabilizator, źle znosiły słońce i mrozy i w ogóle były do dupy.
7.Uszczelki maluszkowe są produkowane do dzisiaj i surowiec do nich jest o wiele bardziej z głową przemyślany i jest nowocześniejszy pod względem trwałości.
8.Zakładanie starych rzeczy gumowych, na siłę oryginalnych (uszczelkek drzwi a przede wszystkim opon) to głupota i idiotyzm.
9.Nowe technologie wypierają stare.
10.Na tym się kręci cały świat i kasa no i bezpieczeństwo.
Avatar użytkownika
overdriver
Forumowicz
 
Posty: 365
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 10:35
Lokalizacja: Kraków

Re: uszczelki drzwi

Postprzez hammerek » 22 maja 2012, o 12:37

[quote="overdriver"]
8.Zakładanie starych rzeczy gumowych, na siłę oryginalnych (uszczelkek drzwi a przede wszystkim opon) to głupota i idiotyzm.


też sie zgadzam że nie ma co pchac na siłe starej gumy tylko dlatego że jest oryginalna. a to co czasem czytam o "oryginalnych oponach d124" to tragedia. ktoś zakłada żeby fiat był taki jakby wczoraj zjechał z fabryki. a gdzie bezpieczeństwo!! ja bym na 30 letnich oponach nie wyjechał z garazu bo jednak troche mi na zyciu zalezy
Bo najlepszy fiat to duży fiat
hammerek
Forumowicz
 
Posty: 291
Dołączył(a): 20 mar 2012, o 16:49
Lokalizacja: Warszawa

Re: uszczelki drzwi

Postprzez Bzyku18_23 » 22 maja 2012, o 18:49

Może i nie jest bezpieczne jeżdżenie na oponach 30-dziesto letnich ale pewnie każdy by chciał je mieć w garażu:))
Odnośnie tematu uszczelek. Kupił może ktoś te uszczelki z alledrogo co piszą, że są do DF??
Bzyku18_23
Forumowicz
 
Posty: 29
Dołączył(a): 11 mar 2012, o 10:04
Lokalizacja: Busko-Zdrój; Świętokrzsyskie

Re: uszczelki drzwi

Postprzez bing17 » 22 maja 2012, o 19:59

Zależałoby mi na tym żeby mieć jednak to wyprofilowanie przy słupku. Zna ktoś sposób żeby to zrobić z uszczelką bez profilowania ?
Avatar użytkownika
bing17
Forumowicz
 
Posty: 2938
Dołączył(a): 28 lut 2012, o 16:25
Lokalizacja: Łódź-Ruda.

Re: uszczelki drzwi

Postprzez Marcin » 22 maja 2012, o 22:26

bing17 napisał(a):Zależałoby mi na tym żeby mieć jednak to wyprofilowanie przy słupku. Zna ktoś sposób żeby to zrobić z uszczelką bez profilowania ?


Wracamy do źródła..... tylko polonezowskie mają takie narożniki.
Fiatowskich używanych też nie znajdziesz w dobrym stanie.
Poldki były robione najdłużej i jest największa możliwość dostania zdrowej uszczelki z kątem.
Poszukaj na szrocie i kup jedną na próbę....ja nie żałuję.
Avatar użytkownika
Marcin
Forumowicz
 
Posty: 219
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 08:27
Lokalizacja: Gliwice/Rozalin

Re: uszczelki drzwi

Postprzez Marcin » 22 maja 2012, o 22:35

overdriver napisał(a):
Marcin napisał(a):Nie fachowa jest wypowiedź o łączeniu na górze, żeby nie mieć połączenia na progu. Otóż chodzi o to, że łączenie na dole ma sens dlatego, że przez rozcięty narożnik może przedostawać się woda i jeśli nie będzie na dole "odwodnienia" w postaci nacięcia to woda będzie zbierać się wewnątrz uszczelki :( .
Może nasi inżynierowie nie byli najmądrzejsi ale ktoś pomyślał, żeby nie łączyć uszczelki w narożniku ze względu na wodę właśnie oraz po to aby nie było "przedmuchów" w okolicy ucha.
Dlatego nie jestem zwolennikiem maluchowych i łączonych w rogu.

1.Uszczelki po obcięciu mam wypełnione miękkim uszczelniaczem na bazie siliconu na długości około 15 cm od miejsca ucięcia. Nie mam żadnej wody w uszczelce.
2.Na dole uszczelki jest zrobione małe odwodnienie, którego nie widać w ogóle. Ale jest ono mi na buca potrzebne. Ale niech już na wszelki wypadek będzie.
3.Uszczelki kątowe oryginalne i tak pękają po czasie w tym właśnie miejscu, więc na to samo wychodzi czy ja przetne czy same pękną. :D
4.Ja jeździłem od 1 stycznia do 31 grudnia. A nie tylko od czerwca do sierpnia, a potem lulu do garażu. No i wody nie miałem.
5.Uszczelek kątowych nie produkuje się już dawno bo nie ma form do nich. Formy poszły na złom i to dawno razem z przestarzałą technologią wytwarzania ich.
6.W nich był słaby stabilizator, źle znosiły słońce i mrozy i w ogóle były do dupy.
7.Uszczelki maluszkowe są produkowane do dzisiaj i surowiec do nich jest o wiele bardziej z głową przemyślany i jest nowocześniejszy pod względem trwałości.
8.Zakładanie starych rzeczy gumowych, na siłę oryginalnych (uszczelkek drzwi a przede wszystkim opon) to głupota i idiotyzm.
9.Nowe technologie wypierają stare.
10.Na tym się kręci cały świat i kasa no i bezpieczeństwo.


Przepraszam kolegę wszystkowiedzącego. Ktoś pyta, to radzę to, co mam sprawdzone, tak jak ty!!!
Bred pyta o uszczelki do DF-a a z tego co wiem to są takie z kątem. Skoro chce w miarę oryginalne to tylko 125p albo polonez. Nie każdy używa Fiata do wożenia pustaków i kapusty od stycznia do grudnia. Są ludzie, którzy traktują auto kolekcjonersko i dbają o oryginalny wygląd.
NO COMENT.....
Avatar użytkownika
Marcin
Forumowicz
 
Posty: 219
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 08:27
Lokalizacja: Gliwice/Rozalin

Re: uszczelki drzwi

Postprzez bing17 » 23 maja 2012, o 07:49

Marcin napisał(a):
bing17 napisał(a):Zależałoby mi na tym żeby mieć jednak to wyprofilowanie przy słupku. Zna ktoś sposób żeby to zrobić z uszczelką bez profilowania ?


Wracamy do źródła..... tylko polonezowskie mają takie narożniki.
Fiatowskich używanych też nie znajdziesz w dobrym stanie.
Poldki były robione najdłużej i jest największa możliwość dostania zdrowej uszczelki z kątem.
Poszukaj na szrocie i kup jedną na próbę....ja nie żałuję.

Mam nowe takie profilowane, tylko że zamknięcie drzwi z tymi uszczelkami graniczy z cudem. Zamki wyregulowane a drzwi aż odskakują przy otwieraniu jak już Ci się uda zamknąć. Mi chodzi czy ze zwykłej da się takie cudo zrobić.
Avatar użytkownika
bing17
Forumowicz
 
Posty: 2938
Dołączył(a): 28 lut 2012, o 16:25
Lokalizacja: Łódź-Ruda.

Re: uszczelki drzwi

Postprzez Marcin » 23 maja 2012, o 07:56

Widocznie nie każdy fiat jest tak samo spasowany.
U mnie było tak jak napisałem. Zaraz po założeniu faktycznie trzeba było pierdyknąć drzwiami, żeby się zamknęły ale postał przez zimę z zamkniętymi drzwiami i teraz jest cacy.
Drzwi od kierowcy zamykają się bajecznie jednym palcem z charakterystycznym "kliknięciem".
Ale to moje doświadczenia i skoro próbowałeś polonezowskich i nie da rady to już twoja sprawa. Musisz więc kombinować i ciąć w narożniku. Jak wolisz.
Avatar użytkownika
Marcin
Forumowicz
 
Posty: 219
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 08:27
Lokalizacja: Gliwice/Rozalin

Re: uszczelki drzwi

Postprzez overdriver » 25 maja 2012, o 13:51

Marcin napisał(a):Nie każdy używa Fiata do wożenia pustaków i kapusty od stycznia do grudnia. Są ludzie, którzy traktują auto kolekcjonersko i dbają o oryginalny wygląd.
NO COMENT.....

Czy jak ktoś jeździ okrągły rok od stycznia do grudnia to z tego wynika, że wozi kapustę i pustaki ? :lol:
A jeśli ktoś jeździ tylko w lecie, to kapusty i pustaków nie wozi. Tak z tego wynika. Ciekawe kryterium.
Ale sezon na pustaki i kapuste to bardziej chyba w lecie jest niż w zimie :P.
A jeśli ktoś założy szroty uszczelki, gdzie podwyższa znacznie ryzyko zalania auta wodą, to znaczy że bardzo dba o auto.
Ważne, że oryginalne. Nie ważne czy będą funkcjonować prawidłowo czy nie. Nie ważne, że są już odkształcone bo pracowały w innych warunkach w innym aucie.
Nie ważne czy się teraz w nowych warunkach "uleżą" czy nie. Nie ważne, że czasami brudzą ręce na czarno jakby ktoś je sadzą posypał.
No i lepiej trzaskać drzwiami na siłę, bo "to jest to" co ma być.
Masz rację, najwaźniejszy jest wygląd i to tego, czego tak naprawde w zasadzie nie widać.
P.S.
Znam takich co patrzą na wzorek wytłoczony na uszczelce.
Ponieważ wzorek jest troszkę inny, więc taka uszczelka jest do dyskwalifikacji, chociaź odpowiedni sposób łączenia w narożniku jest akceptowalny przez dużą grupę ludzi.
Patrzą też na kolor uszczelki (odcień szarośći).
Nie musisz nikogo obrażać bez zasadniczego powodu. Ja podałem tylko jeden z wariantów, co można zrobić w takim przypadku.
A ktoś sobie zrobi jak będzie chciał, bo to jest jego auto i jego sprawa. Bo po to jest między innymi to forum, a nie po to aby się droczyć. Tylko raczej aby pomagać sobie.
W cale nie jestem wszechwiedzący, bo to czego nie wiem to nie pisze, albo pytam się innych jak jest.
Avatar użytkownika
overdriver
Forumowicz
 
Posty: 365
Dołączył(a): 27 lut 2012, o 10:35
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do WNĘTRZE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość