Strona 1 z 1

Pomocy Pany Problem z pompą wody

PostNapisane: 25 wrz 2014, o 15:33
przez fsofun
Witam miałem problem z pompą wody W kancie silnik Fiatowski 1.5 na łańcuchu więc bez żadnego problemu zakupiłem pompe na allegro nową ale coś mi tu nie pasuje wszystko ładnie pompa dobrej firmy ale nw czy będzie pasowało czy wejdzie elektromagnez dodaje fote pompy proszę o odp !!!! :?


Daje link do pompy >>>>>> http://allegro.pl/pompa-wody-fso-125-1- ... 28038.html <<<<<

Re: Pomocy Pany Problem z pompą wody

PostNapisane: 25 wrz 2014, o 16:11
przez krol1313
wygląda jak by była do silnika 1300 lub poloneza.
Ma miejsce odrazu na przykręcenie koła pasowego.

Re: Pomocy Pany Problem z pompą wody

PostNapisane: 25 wrz 2014, o 16:17
przez arnold
Pompa ze zdjęcia jest z 1300, piasta koła pasowego i brak otworu na szczotkę tylko sam nadlew. Poproś sprzedawcę o fotografię produktu.

Re: Pomocy Pany Problem z pompą wody

PostNapisane: 26 wrz 2014, o 00:21
przez Popielaty
Ale kolega fsofun już tą pompe kupił. :D Przy tej pompie musisz ściągnąć to mocowanie koła pasowego i nabić elektromagnes ze starej pompy na ten wałek co w niej zostanie. Właśnie się z tym szarpię, nic przyjemnego :?
Możesz pójść na łatwiznę i zrobić jak w 1300, czyli przykręcić do tego koło pasowe i wiatrak, który będzie chodził cały czas, razem z silnikiem. Skutki tego będą tylko takie, że silnik będzie wiecznie niedogrzany i wiatrak będzie huczał przy większych prędkościach. Decyzja należy do Ciebie.
P.S. Czytałem opinie o tych zamiennikach pomp, że nie są za dobre i szybko padają uszczelniacze.

Re: Pomocy Pany Problem z pompą wody

PostNapisane: 26 wrz 2014, o 14:55
przez OLO
Wycie wiatraka da się wytrzymać. Nawet na małym polonezowskim kole. Co do niedogrzania - nie zauważyłem :)

Rady co do "zdejmij stare z elektromagnesem i załóż na swoją pompę" można sobie wsadzic w buty. Teoretycznie możliwe, ale bez prasy i specjalnej podkładki pod blaszane koło pasowe nie do zrobienia. Ja zniszczyłem koło od 1500 a i tak ciągle siedzi na pompie. Piastę z pompy 1300 udalo mi sięzdjać, ale solidnym ściągaczem+pomoc młota i palnika.
To znaczy próbuj. Moze Ci się uda.

Re: Pomocy Pany Problem z pompą wody

PostNapisane: 26 wrz 2014, o 18:17
przez fsofun
To tylko wystarczy się napić :D już nie długo zlot pod fso szukam orginalnej pompy nie będę jechał na tym zamieniku a mam 550km do wawy

Re: Pomocy Pany Problem z pompą wody

PostNapisane: 11 lis 2015, o 01:06
przez Poprostupolski
OLO napisał(a):Wycie wiatraka da się wytrzymać. Nawet na małym polonezowskim kole. Co do niedogrzania - nie zauważyłem :)

Rady co do "zdejmij stare z elektromagnesem i załóż na swoją pompę" można sobie wsadzic w buty. Teoretycznie możliwe, ale bez prasy i specjalnej podkładki pod blaszane koło pasowe nie do zrobienia. Ja zniszczyłem koło od 1500 a i tak ciągle siedzi na pompie. Piastę z pompy 1300 udalo mi sięzdjać, ale solidnym ściągaczem+pomoc młota i palnika.
To znaczy próbuj. Moze Ci się uda.


Nie wiem ile w tym prawdy, mój mechanik nie zgłaszał żadnych problemów, za wymianę wałka z łożyskiem i uszczelniacza wziął 30 złotych. Do tego jak się ma dobrą rękę wywiercić sobie otwór na szczotkotrzymacz i można jeździć, chyba że się jest wygodnickim i bawić się tylko w plug&play :lol:

EDIT: O kurde, sory za odkop, nie spojrzałem na date. Błagam, oszczędźcie mi złotego szpadla

Re: Pomocy Pany Problem z pompą wody

PostNapisane: 30 maja 2017, o 20:14
przez jurek_j
OLO napisał(a):Wycie wiatraka da się wytrzymać. Nawet na małym polonezowskim kole. Co do niedogrzania - nie zauważyłem :)

Rady co do "zdejmij stare z elektromagnesem i załóż na swoją pompę" można sobie wsadzic w buty. Teoretycznie możliwe, ale bez prasy i specjalnej podkładki pod blaszane koło pasowe nie do zrobienia. Ja zniszczyłem koło od 1500 a i tak ciągle siedzi na pompie. Piastę z pompy 1300 udalo mi sięzdjać, ale solidnym ściągaczem+pomoc młota i palnika.
To znaczy próbuj. Moze Ci się uda.


Najświeższy temat, chociaż w googlach trajniejszy merytorycznie znalazłem, ale...

Padła mi pompa w 125p, oczywiście pierwsze koło pasowe z elektromagnesem też zniszczyłem. Zabrałem się za kolejne, najpierw pomysł był żeby nakręcić nakrętkę łożyskową wiatraka - ta z gwintem M25x1 (niestety nietypowy skok, jeśli ktoś nie ma drugiej, nie polecam nawet próbować), z jednym kołem udało mi się, na drugim już nie wytrzymała. Oczywiście nakręciłem nakrętkę do końca gwintu i później próbowałem ściągać ściągaczem dwuramiennym.
Po paru dniach powróciłem do próby ściągania dwóch kół pasowych. Po ostatniej nieudanej próbie spryskałem połaczenie łożyska z kołem WD-40, pewnie nic to nie dało, ale chociaż jest efekt placebo. Do rzeczy. Jedna osoba nakłada grube rękawice i trzyma pompę za koło pasowe, druga osoba młotek, jakiś taki poręczny, w moim przypadku taki fest, 1,5 kilowy, pobijak, no i uderza do skutku. Czy idzie - można obserwować po położeniu szczotki na bieżni cewki elektromagnesu. W pompie pochodzenia nieznanego, w której padło łożysko i już nic nie obracało się - puściło. W starej od mojego kanta, która padła w 1984r i potem walała się po kątach - też. Czyli nie jest to jakieś straszne.

Łożysko do pompy - CBK 085. Fajnie do niego napchać smaru do łożysk pracujących w wyższych temperaturach.

Jeszcze pozostaje kilka innych kwestii odnośnie regeneracji pompy, ale tymi podzielę się, jak złożę całość do kupy, sprawdzę czy to co w chorej głowie się urodziło, ma rację bytu... ;)