Witaj ! Anonimowy

Dodatki do benzyny bezołowiowej: uzdatniacz ołowiowy

Dodatki do benzyny bezołowiowej: uzdatniacz ołowiowy

Postprzez IMPORT » 23 lut 2012, o 11:50

milicja
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2007 12:35 pm Temat postu: Dodatki do benzyny bezołowiowej: uzdatniacz ołowiowy
Mam pytanie czy stosujecie jakieś uzdatniacze do benzyny? Przyznam że kupiłem taki ale wlewam go tylko jak mi się przypomni. Czy jego brak może zaszkodzić silnikowi?

.
maNiek
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2007 12:49 pm Temat postu:
przyznam sie bez bicia że pierwszy raz o takim wynalazku słyszę.
w czym to pomaga?? bo jedyne co lałem do tej pory to denaturat jak kilka lat temu został samochód na dużym mrozie

.
milicja
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2007 1:26 pm Temat postu:
taki płyn aby nie lać bezołowiowej bo podobno niszczy silniki

.
neonowiec18
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2007 3:24 pm Temat postu:
to jest w takiej malutkiej buteleczce za 2 zl ?

pisze na niej "zamiast olowiu"

jesli o to chodzi to stosuje to... silnik pracuje jak marzenie

.
falbier
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2007 3:47 pm Temat postu:
t co wskazane jest takie cos stosowac

.
Mario115
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2007 3:55 pm Temat postu:
Specjaliści radzili aby do starych samochodów lać ten preparat. Ja również go stosuję.

.
milicja
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2007 3:57 pm Temat postu:
teoretycznie tak tym bardziej że ołowiowej nigdzie nie kupisz a czy bezołowiowa szkodzi tego nie wiem może wy macie jakieś doświadczenia w tym temacie

.
falbier
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2007 4:03 pm Temat postu:
no to chyba bede musial tego zaczac uzywac!!

.
yanec
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2007 5:41 pm Temat postu:
Zależy czy ma się utwardzoną głowicę jak nie to bym używał, ale osobiście nigdy takiego czegoś nie uzywałem.

.
Tasiemiec
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2007 11:53 pm Temat postu:
a ja to znalazlem u siebie w schowku w fiacie i tak uzywam bo zdaje mi sie ze sie powinno:) ale dokladnie nie wiem...

.
neonowiec18
PostWysłany: Sro Wrz 05, 2007 5:12 am Temat postu:
Mario115 napisał:
Specjaliści radzili aby do starych samochodów lać ten preparat. Ja również go stosuję.

przeciez ty nie masz 15 lat Rolling Eyes

.
Mario115
PostWysłany: Sro Wrz 05, 2007 3:04 pm Temat postu:
Napisałem "ja" a na myśli miałem samochód mojego taty. W pewnym sensie ja również jestem jego właścicielem - prawo spadkowe

.
bisz
PostWysłany: Pią Wrz 07, 2007 7:22 pm Temat postu:
Macie na mysli dodatek potasowy ? Jezeli dobrze rozumiem to uzywalem tego w maluchu do bezołowiowej i w kantach dziadek mi mówił że też trzeba, nieuzywanie go prowadzi do eksplozywnego spalania moze sie zasadniczo źle dla silnika skończyć.

.
moskit122
PostWysłany: Czw Wrz 16, 2010 12:14 pm Temat postu:
Sorry, że odkopuje ale nikt wystarczająco nie wyjaśnił tematu. Dodatki do benzyny należy stosować a silnikach starszej konstrukcji i nie dlatego by przeciwdziałać spalaniu DETONACYJNEMU bo od tego jest regulacja gaźnika i liczba oktanowa (im większa liczba oktanowa tym większa odporność na spalanie stukowe - detonacyjne, ma to znaczenie głównie przy nowych samochodach o dużym stopniu sprężania). Ale do tematu, dodatki do benzyny przeciwdziałają głównie wypalaniu się gniazd zaworowych (ktoś wspomniał coś o głowicy ale nie dokładnie), kiedyś niestety były one robione ze słabszych materiałów niż teraz. Czy należy to stosować w Fiacie 125p? Nie potrafię odpowiedzieć ze 100% pewnością bo dopiero zaczynam przygodę z bandziorami i nie wiem czy gniazda zaworowe są wystarczająco trwałe, według mnie, zważając na lata produkcji, uważam, że nie, nie są wystarczająco trwałe ale nie mam pewności. Ja bym te dodatki lał, zaszkodzić nie powinno a może wpłynąć znacząco na trwałość naszych silników. Dodam jeszcze, że praktycznie wszyscy moi znajomi motocykliści używają tych dodatków do swoich zabytkowych czterosuwów.

.
Tailgunner
PostWysłany: Czw Wrz 16, 2010 12:41 pm Temat postu:
a co w przypadku jazdy na gazie ? ;p

.
arnold
PostWysłany: Czw Wrz 16, 2010 2:34 pm Temat postu:
moskit122 napisał:
(ktoś wspomniał coś o głowicy ale nie dokładnie)

Między drugą a trzecią świecą na górnej powierzchni głowicy koło pokrywy wybita jest literka W co świadczy o tym że to jest podobno głowica wzmocniona, która może już być używana z benzyna bezołowiową.
Ale nie wiem jak jest bo tą literkę mam też wytłoczoną na swojej starej głowicy fiatowskiej z 1984 Razz

.
moskit122
PostWysłany: Czw Wrz 16, 2010 4:35 pm Temat postu:
Nie wiem jak jest z oznaczeniami, bo jak mówiłem dopiero zabieram się za bandziory ale z doświadczenia wiem ze często symbole nie pokrywają się z nazwami (W nie musi oznaczać wzmocniony, jak zauważyłeś "podobno", czyli pewności nie masz Smile A może akurat masz rację, ja mam bandziora z roku 1977 wiec dodatek będę lałSmile

A jeśli chodzi o gaz to po prostu nie polecam w ogóle montażu do starych silników, działa bardziej destrukcyjnie niż benzyna bezołowiowa. I nie mówię tego bo mam coś przeciw temu paliwu, sam w astrze mam zamontowana instalacje ale do fiata na pewno jej nie zamontuje. Po prostu gaz ma inna temperaturę spalania i gorsze właściwości smarne przez co lubi napsuć w zaworach i gniazdach zaworów wydechowych głównie. Najważniejsza w tym wszystkim jest dobra regulacja składu mieszanki paliwowo powietrznej, przy dobrych ustawieniach na gazie można zrobić na prawdę dużo km, nawet więcej niż przy źle wyregulowanym silniku zasilanym benzyna (nawet z dodatkami). Ale porównując dwa takie same silniki pracujące w takich samych warunkach, dobrze wyregulowane, ten zasilany gazem szybciej się zużyje. Oczywiście mówię to z punktu widzenia osoby, która fiatem nie będzie dużo jeździć Smile

.
Mlody_ndm
PostWysłany: Wto Wrz 21, 2010 9:44 pm Temat postu:
Ja osobiście dolewam ten dodatek, wolę nie sprawdzać czy trzeba czy nie. Co prawda znajomy mechanik mówił mi żebym sobie olał bo nic nie powinno się stać. Ale ja tam leje, Fiat jest zabawką i póki co to zrobił 800km w dwa miesiące z czego 300km to jednorazowy wypad a jak na drodze pojawi się pierwsza sól to garażu fiat nie opuści aż do połowy wiosny, więc te 3,99 na dodatek starczający na 60 litrów paliwa mogę dorzucić Laughing

.
Schacht
PostWysłany: Sro Wrz 22, 2010 8:27 pm Temat postu:
Mlody_ndm dobrze gada, dać mu wódki!

.
justdam84
PostWysłany: Nie Paź 03, 2010 7:42 pm Temat postu: dodatek do paliw
w Fso 125p z silnikami typu 115c od numeru silnika 1145702 i w Fso 125p wyposazonych w silniki samochodu Fso Polonez 1.5 typu AA i AB od numeru silnika 427480 i Fso Polonez 1.6 typu CB od numeru silnika 26730 mozna stosowac bezolowiowke bez zadnych dodatkow. Do reszty jest zalecany dodatek celem unikniecia wypalenia sie gniazd zaworowych.

.
arnold
PostWysłany: Nie Paź 03, 2010 10:37 pm Temat postu:
To jednak te W na głowicy ma swoje uzasadnienie Smile

.
PiotrekWariat
PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 6:21 pm Temat postu:
mały odkop Wink
Czy słyszał kiedyś ktoś o czymś takim jak lubryfikacja? stosowana do aut zasilanych LPG celem uniknięcia wypalenia gniazd zaworowych, smarowania zaworów i schładzania tych zaworków. Montujemy do dosyć często do aut z ręczną regulacją luzów zaworowych (Hondy, Toyoty a także niektóre Fordy) i tak się zastanawiam - Kiedy piękny 125p pracuje sobie na elpidżi czy nie pomocny był by taki system? Smile Zastanawiam się nad montażem takiego wynalazku (butelka z płynem, dozownik i trójnik do podciśnienia) Fachowa nazwa Flash lube Smile
Czekam na wypowiedzi Twisted Evil

.
arnold
PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 6:24 pm Temat postu:
Jeśli ten środek nie wpływa znacząco na pogorszenie mieszanki to wydaje mi się że jest to bardzo dobra rzecz. Szczególnie że głowica dostaje po jajach przez gaz.

.
PiotrekWariat
PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 6:29 pm Temat postu:
jedna kropla płynu na 8 sekund Smile łączy się to za gaźnikiem/przepustnicą poprzez podciśnienie Smile ja mam jedno nieużywane od sterowania 2 przepustnicą i tak myślałem żeby tam podłączyć.

.
Tailgunner
PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 6:54 pm Temat postu:
http://allegro.pl/jlm-valve-saver-kit-n ... 11558.html
http://allegro.pl/zestaw-lubryfikator-l ... 51459.html

moim zdaniem super pomysł. Dla DOHC powinno to byc zbawienie przy lpg Wink

Piotrek, który zestaw bierzesz ? Smile

.
PiotrekWariat
PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 8:01 pm Temat postu:
my montujemy FLASHLUBE Smile Bardzo sobie to chwalą ludzie Smile baa, nawet cała flota samochodów BOSCH - głównie Astry, Combo, Vectry Smile jeszcze jest alternatywa dla flashluba - "Tunap", jest to taki wynalazek który wlewamy do benzyny i wciskamy do zbiornika z LPG. Gaz wypalimy raz dwa, ale to co jest zawarte w benzynie podtrzymuje działanie ze zbiornika Smile Ja jednak jestem za tym pierwszym. Twisted Evil
dodam że jest jeszcze rozwiązanie elektroniczne, z pompką i lampką rezerwy Smile

.
arnold
PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 9:20 pm Temat postu:
Wariacie nie masz siłownika II przepustnicy? Tak zrozumiałem Smile. Można też wykorzystać na siłę odmę, lub w skrajnym przypadku podłączenie regulatora zapłonu, ale to może wpłynąć na jego pracę.

.
PiotrekWariat
PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 9:24 pm Temat postu:
no ja mam gaźnik od poldolota Mr. Green a jeszcze cały myk polega na tym żeby to zamontować poniżej miejsca gdzie będzie pobrane podciśnienie Smile no jeszcze można zrobić patent typu wywiercić dziurkę wiertłem 5, potem nagwintować M6 i wkręcić nypel od gazu taki jak od sekwencji Wink

.
arnold
PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 9:26 pm Temat postu:
Też o tym myślałem, tylko wyszedłem z założenia że nie chcesz robić dziur w kolektorze Very Happy

.
PiotrekWariat
PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 9:30 pm Temat postu:
no jak ktoś niema wyjścia to chyba tak by było najlepiej Smile bo wpinać się między-pomiędzy np. aparat to słabo troszke Razz

.
arnold
PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 9:34 pm Temat postu:
Wierć w kolektorze. I w temacie zapodaj jak to wygląda, i zrób wreszcie ten artykuł o tym gazie, bo bardzo mnie to interesuje Very Happy

.
PiotrekWariat
PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 9:49 pm Temat postu:
muszę dupsko przysiąść i zrobić wszystko Smile zdjęcia będą pogladowe, bo jak montowałem zbiornik to mnie kur...ca trafiała chwilami Razz ale będzie, spokojnie Wink

.
PiotrekWariat
PostWysłany: Wto Lip 19, 2011 8:34 pm Temat postu:
no panowie, nie chcę was wkurwiać ale dzisiaj dostałem taki zestaw (bez płynu) za darmo Smile przyjechał klient że chce zastosować inny środek do zaworów i ten mu nie potrzebny Smile tak więc odziedziczyłem z pięknej CRV-ki, lekko zabrudzony ale działający zestaw Smile zamontowałem, działa i jest git Wink
Obrazek
.
arnold
PostWysłany: Wto Lip 19, 2011 8:39 pm Temat postu:
A jak rozwiązałeś wejście do kolektora?

.
PiotrekWariat
PostWysłany: Wto Lip 19, 2011 8:45 pm Temat postu:
tak jak mówiłem - nieużywane podciśnienie od drugiej przepustnicy Smile

.
arnold
PostWysłany: Wto Lip 19, 2011 8:51 pm Temat postu:
Mogłeś też zapodać jedną fotą Very Happy

.
PiotrekWariat
PostWysłany: Wto Lip 19, 2011 8:57 pm Temat postu:
Arni użyj wyobraźni teraz - z urządzonka wychodzi wężyk jakiś 1-2mm średnicy, na to dałem trójniczek (jeden otwór zaślepiłem) a na to założyłem wężyk taki co cudem wszedł na ten otwór w kolektorze Razz jutro zrobię jak będę ten zawór męczył Twisted Evil

.
Tailgunner
PostWysłany: Wto Lip 19, 2011 9:25 pm Temat postu:
ejj, załatwił byś mi taki zestawik po taniości ? Smile

.
PiotrekWariat
PostWysłany: Wto Lip 19, 2011 9:34 pm Temat postu:
jak coś ktoś będzie oddawał to dam znać Razz

.
arnold
PostWysłany: Sro Lip 20, 2011 7:50 pm Temat postu:
W kolektorze ten wężyk to przecież odma Razz A nie II przepustnica. Dlatego się dziwiłem.

.
PiotrekWariat
PostWysłany: Czw Lip 21, 2011 9:52 am Temat postu:
jest tam podciśnienie Smile działa jak należy Smile

.
Tailgunner
PostWysłany: Pon Lip 25, 2011 11:12 am Temat postu:
zastanawiam sie na montażem..

piszą niby żeby wpiąć się poniżej przepustnicy i ustawić 12 kropel na biegu jałowym. Tylko w takim przypadku w miarę otwierania przepustnicy i zwiększania obrotów silnika ilość kropel będzie maleć bo zmniejszać się bedzie podciśnienie. Myślę że powinno być odwrotnie - im więcej mieszanki tym więcej lubrykantu powinno się dostawać do silnika. Dlatego wymyśliłem żeby doprowadzić przewód z lubrykantem powyżej przepustnicy bezpośrednio do gardzieli 1 przelotu, gdzie jest największe podciśnienie i jest ono tym większe im większy jest przepływ powietrza. Wówczas podawanie lubrykantu odbywaloby sie na takiej samej zasadzie jak jest podawane normalnie paliwo w gaźniku - im wiecej powietrza tym wiecej paliwa.

Dodam że gaz też mam doprowadzony bezpośrednio do gardzieli, z wykorzystaniem oryginalnych zwężek. W zasadzie wystarczyłoby się wpiąć z lubrykantem w przewód parownik-gaźnik i wio, ustawić tak jak podają żeby szło ok 1ml na 1litr gazu

co o tym sądzicie szpece ? ;p

.
PiotrekWariat
PostWysłany: Wto Lip 26, 2011 9:15 pm Temat postu:
ja mam ustawione 1 kropla na 5 sekund, normą jest 7-8 sekund przerwy, ale ja wolę żeby dostał ciut więcej Wink a co do miejsca wpięcia... hmmm... musi być podciśnienie, ale z tego co wiem to musi być poniżej kolektora, a miejsce raczej za przepustnicą Smile

.
Tailgunner
PostWysłany: Wto Lip 26, 2011 10:12 pm Temat postu:
20 kropel to około 1 ml

podają że powinno być 1ml na 1litr paliwa(gazu)


mierzyłeś ile Ci schodzi płynu np. na 10 km jazdy ?

.
PiotrekWariat
PostWysłany: Wto Lip 26, 2011 10:31 pm Temat postu:
zrobiłem koło 300km z tym cudem i ubyło mi jakie 40-50ml Smile

.
Tailgunner
PostWysłany: Wto Lip 26, 2011 10:45 pm Temat postu:
a ile litrów gazu poszło ?

.
PiotrekWariat

PostWysłany: Sro Lip 27, 2011 7:32 pm Temat postu:
a niemam pojęcia Smile ale coś koło 30 Smile

.
wolf1128
PostWysłany: Czw Wrz 08, 2011 7:24 pm Temat postu:
Panowie czy to jest ten magiczny środek?Przepraszam za nędzną jakość zdjęciaObrazek

.
arnold
PostWysłany: Czw Wrz 08, 2011 8:36 pm Temat postu:
Tak.

.
wolf1128
PostWysłany: Czw Wrz 08, 2011 9:06 pm Temat postu:
Dziękuje za szybką odpowiedz.Pozdrawiam

.
arnold
PostWysłany: Czw Wrz 08, 2011 9:15 pm Temat postu:
Cokolwiek wlejesz to będzie dobre Smile

.
arnold
PostWysłany: Nie Gru 25, 2011 1:51 pm Temat postu:
MateuszCOMPANY napisał:
PiotrWiewiora napisał:
Dodatek zastępujący ołów trzeba lać. W starszych silnikach służy to obniżeniu temperatury spalania i zapobiega spalaniu stukowemu, które niszczy gniazda zaworowe (objaw - dzwonienie zaworów). FSO przystosowała produkowane przez siebie silniki do benzyny bezołowiowej w 1987 roku chyba (Fiaty z silnikami typu 115C od numeru silnika 1145702). Słyszałem teorię, że dodatku nie trzeba lać do bezołowiowej 98, bo właściwości tejże nie pozwalają na spalanie stukowe. Ale do 95 na pewno tak. W sytuacji
awaryjnej gdy nie ma jak dolać dodatku należałoby więc tankować 98.

Dodatki są na stacjach benzynowych, w Orlenie nazywa się to Unikat+, na innych można spotkać Castrol TBE - http://motokosmetyka.pl/shop,show,245 . Shell też ma swoją wersję. Tutaj zaznaczę, że w 1973 roku Castrol został oficjalnym dostawcą olejów i smarów dla Polskiego Fiata. Wersje rajdowe i sportowe jeździły właśnie na ich olejach, można je było także do zwykłej eksploatacji kupić za dolary.

Spotkałem się z opiniami, by unikać kupowania dodatków na stacjach typu Jet czy BP, bo zamarzają już przy +5 stopniach. Na orlenowski nikt raczej nie narzeka. Może się też zdarzyć tak, że dodatku nie będzie na którejś stacji, dlatego warto go mieć w długiej trasie w bagażniku. Proporcja to 10ml na 10 litrów paliwa. Niektórzy dla wydajności używają strzykawek.


.
Wujo
PostWysłany: Nie Gru 25, 2011 1:54 pm Temat postu:
Tego dodatku w zyciu nikomu nie polecam.Wykonczylem tak głowice w maluchu.

.
arnold
PostWysłany: Nie Gru 25, 2011 1:57 pm Temat postu:
Ojciec do malucha z 83 lał normalnie co popadło czy E95 czy PB95, nic się nie stało przez 70 tys km.

.
Wujo
PostWysłany: Nie Gru 25, 2011 1:59 pm Temat postu:
No i ja takie cus popieram a nie jakies dodatki i sratki.

.
arnold
PostWysłany: Nie Gru 25, 2011 2:07 pm Temat postu:
Jedynie czego się można bać to tego że dzisiejsza 95 czasem nie ma tej liczby oktanowej. Czasem słyszę zawory jak naleję na co poniektórych stacjach i to w sieciówkach, każdego koncernu, a nie chce mi się opóźniać zapłon. Zatankuję znowu i problem przepada.

No chcę podkreślić że mam głowicę wzmocnioną.

.
sylweriusz10
PostWysłany: Pon Gru 26, 2011 8:32 pm Temat postu: Dodatek - substytut ołowiu
Oczywiście dodatek do paliwa - nazywany substytutem ołowiu lub jakkolwiek ten specyfik nazywają - należy stosować do silników przystosowanych do paliwa ołowiowego.
Niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego że brak ołowiu w paliwie może zaszkodzić głowicy i zaworom - ze względu na zbyt miękki materiał z jakiego zostały wykonane.
Osobiście jestem zwolennikiem używania markowych produktów - firm które zajmują produkcją olejów, smarów i innych specyfików do motoryzacji.
Ostatnio używam produkt angielskiej firmy Millers Oil VPSe - który oprócz tego że jest substytutem ołowiu to dodaje 2 pkt do spalania stukowego - znacznie poprawiając pracę silnika.

Gdyby ktoś potrzebował fachowej porady w sprawach olejów, smarów lub innych dodatków i specyfików - służę radą.

.
MateuszCOMPANY
PostWysłany: Pon Gru 26, 2011 9:04 pm Temat postu:
Na jakiej stacji nabywasz Millers Oil VPSe ?
Oraz prócz tego specyfiku,z jakich jeszcze innych firm polecasz dodatek ołowiowy a z jakich odradzasz?

.
sylweriusz10
PostWysłany: Wto Gru 27, 2011 9:41 am Temat postu:
Na stacjach benzynowych zazwyczaj są dodatki - tychże stacji np. Orlen ma swoje.
Ja mam komfortową sytuację - ponieważ prowadzę oddział hurtowni z olejami i smarami. Mam na półce takie specyfiki - a dodatkowo mogę zamówić prawie każdej marki. Tak samo jest z olejami.
IMPORT
Forumowicz
 
Posty: 404
Dołączył(a): 24 lut 2012, o 17:39
Lokalizacja: Stare Forum
Ranga: Najmądrzejszy

Powrót do OBSŁUGA SAMOCHODU

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość