Witaj ! Anonimowy

Konserwacja chromu - co i jak?

Konserwacja chromu - co i jak?

Postprzez IMPORT » 23 lut 2012, o 11:24

Ixolite
PostWysłany: Sob Lip 02, 2011 11:38 pm Temat postu: Konserwacja chromu - co i jak?
Cześć. Chciałem się zapytać w jaki sposób najlepiej jest konserwować chrom w taki sposób, żeby był dobrze zabezpieczony i ładnie błyszczał? Używałem już specjalnej oliwki bezkwasowej do maszyn, jednak się nie sprawdziła. Chrom nie błyszczał i przyciągał brud. Nadmienię jeszcze, że po 3 tygodniach jazdy z idealnymi dekielkami zauważyłem już maleńkie wżerki Sad Pomocy!

.
arnold
PostWysłany: Nie Lip 03, 2011 10:40 am Temat postu:
Wszelkiego rodzaju pasty w stylu Tempo do chromu. Ja na zderzaki kładę czasem wosk do karoserii.

.
SZAJBUS_SzeF
PostWysłany: Pon Lip 04, 2011 8:45 am Temat postu:
Wszelkiego rodzaju pasty do chromu. Jest tego teraz od groma na rynku. Co prawda jakieś super poprawy połysku chromu nie zauważyłem ale konserwują dobrze. Mój motocykl stoi w wilgotnym garażu i raz na rok - przed zimą stosuję na wszystkie elementy chromowane tego typu pasty i nie widać żadnego ataku ze strony rdzy (wcześniej pojawiał się lekki nalot na felgach i tłumikach).

Kiedyś dziadek opowiadał mi że w swoim fiacie na zimę zderzaki smarował wazeliną techniczną - podobno najlepszy sposób na konserwację chromów (tyle że wtedy raczej wszystko jest tłuste od wazeliny i nie błyszczy).

.
overdriver
PostWysłany: Sro Lip 06, 2011 5:36 pm Temat postu:
Tlenkiem chromu Cr2O3. Chrom w nim jest na [+3] stopniu utlenienia.
Gotowe preparaty, sztabki i pasty mają kolor zielony, a "nośnikiem" kryształków Cr2O3 są węglowodory. Odczyn [pH] ma być obojętny ! ! !
W zasadzie to wszystko co ma zawierać pasta => materiał ścierny + nośnik.
Wszystko zaleźy od tego jak kryształki Cr2O3 są rozdrobnione. Są róźne gradacje.
To podobnie jak z papierami ściernymi do metalu.
Nie potrzeba kupować drogich środków i past, chyba źe nie wiesz co z kasą robić.

Przy czym powłok dekoracyjnych Cu\Ni\Cr oraz Ni\Cr gdzie Cr < 0.15um
nie poleruje się w ogóle, bo to moźe być twoje ostatnie polerowanie...Very Happy

.
bleki
PostWysłany: Sro Lip 06, 2011 8:13 pm Temat postu:
Toś pojechał Confused Czyli teraz po naszymu czym Ty kolego to polerujesz ??

.
Palec
PostWysłany: Sro Lip 06, 2011 8:43 pm Temat postu:
zgadzam się z Blekim i to samo chcialem Ci napisac,bo za harego potera Smile nie rozumiem co Ty tu nam nasmarowaleś Smile

.
overdriver
PostWysłany: Czw Lip 07, 2011 12:58 pm Temat postu:
Obrazek
Tak wygląda czysty tlenek chromu Cr2O3 w postaci proszku.
To jest substancja ścierna o konkretnej stałej wartości jeśli chodzi o twardość.
Nie jest super twarda i nie jest zbyt miękka, dla chromu w sam raz.
Ta właśnie substancja o różnych gradacjach odpowiada za polerowanie chromu.
"Nośnik" czyli węglowodory są po to, aby proszek taki nie wyfrunął podczas polerowania.
Materiał ścierny + nośnik = pasta polerska.
Są jeszcze czasami dodawane różne wynalazki w postaci przeróżnych wybłyszczaczy,
ale ze swojego doświadczenia wiem, że do polerowania powłok chromowych nie są one raczej potrzebne.


Cytat:
Czyli teraz po naszymu czym Ty kolego to polerujesz ??

No tym i tylko tym.
Przede wszystkim dlatego, że tlenek chromu ma bardzo dobre właściwosci termiczne.
Kryształki tlenku chromu mają stałą twardość w bardzo szerokim zakresie temperatur pracy.
Mikro-korozja w czasie wykonywania polerowania pastami opartymi na Cr2O3 nie występuje.
Nawet pozostawienie resztek takiej pasty w zakamarkach nie jest groźne dla chromu.
Metaliczny chrom jest metalem dość twardym. Więc nie wszystkie pasty nadają się do jego polerowania.
Tarczki polerskie NIE mogą być wykonane z materiałów syntetycznych czyli sztucznych.
Tarczki takie muszą być z materiałów naturalnych - bawełniane, filcowe, skórzane.
Wyjątkiem są tarczki ze specjalnych tworzyw, które zawierają tlenek chromu w swojej strukturze.
Ale takich tarcz używa się do polerowania stali nierdzewnych i nie wolno ich stosować dla powłok chromowych.
Przy polerowaniu nie wolno mieszać różnych past polerskich na tym samym krążku polerskim.
Pastę nanosi się na tarczę polerską lub szmatkę przy polerowaniu ręcznym,
Nie nanosimy pasty na materiał polerowany, tylko na narzędzia polerskie.
Tarcze polerskie trzeba często czyścić szczotką drucianą, a później nakładać świeżą pastę.
Po polerowaniu resztki pasty zbieramy drugą odzielnie przygotowaną tarczą polerską np. w drugiej wiertarce.

Pastami, które są oparte na tlenku chromu Cr2O3 można polerować:
-powłoki chromowe techniczne i dekoracyjne
-elementy stalowe nisko i wysokowęglowe
-wysokostopówki
-stale nierdzewne wszystkie rodzaje
-srebro ( ale raczej ręcznie)
Metali kolorowych oraz stopów Al takimi pastami nie polerujemy bo one do tego nie nadają się.
Kolorówka oraz stopy Aluminium to już zupełnie co innego.

.
Palec
PostWysłany: Czw Lip 07, 2011 1:07 pm Temat postu:
Czyli jednym słowem dobrze by było żeby na opakowaniu w opisie składu pasty polerskiej był "czysty tlenek chromu Cr2O3" tak ???

.
overdriver
PostWysłany: Czw Lip 07, 2011 1:52 pm Temat postu:
palec napisał:
Czyli jednym słowem dobrze by było żeby na opakowaniu w opisie składu pasty polerskiej był "czysty tlenek chromu Cr2O3" tak ???

Yes Laughing
Jeszcze dodam
Cu\Ni\Cr Powłoka chromowa na osnowie miedzi i niklu
Ni\Cr Powłoka chromowa na osnowie niklu
Cr < 0.15um grubość powłoki chromowej mniejsza od 0.15 mikrometra
Po każdym mechanicznym polerowaniu powłoki chromowej zmniejsza się jej grubość.
Musicie o tym wiedzieć i pamiętać. Jeśli mają być usunięte rysy to niestety "coś za coś".
Więc nie należy przesadzać z tym polerowaniem. Czyli nie należy latać co miesiąc z wiertarką i polerować wszystkiego - zderzaki kołpaki itd.
A polerowanie mechaniczne co tydzień każdego elementu chromowanego to głupota i idiotyzm.
A znam takich. Już chrom starli do zera i teraz "jadą" nikel - bo pod spodem był nikiel.
Ciekawe kiedy "dokopią" się do miedzi Lol
Chodzi o to, żeby nie zmniejszać grubości warstwy chromu.
Im mniej zabiegów polerowania tym lepiej dla żywotności powłoki chromowej.

Dobrze położonego chromu nie poleruje się w ogóle bo nie ma po co.
Przeciera się ręcznie szmatką posmarowaną pastą na bazie Cr2O3 po wcześniejszym odkurzeniu danego elementu sprężonym powietrzem.
Chyba, że auto stoi 10 lat nieruszane w stodole i powłoka jest po prostu brudna.
To wtedy jest więcej roboty.

.
Destroyer
PostWysłany: Wto Lip 12, 2011 10:33 am Temat postu:
ja problem rdzy na elemetach chromowanych czy to samochodowych czy motocyklowych lacznie z kolektorami wydechowymi wyeliminowalem w bardzo prosty lecz kosztowny sposob jak dla zwyklego klijenta zdarlem caly chrom nikiel miedz do czystej blachy odtluscilem wytrawilem bardzo grubo pomiedziowalem wypolerowalem miedz i dalem chrom techniczny raz a dobrze powloka sie nie sciera przy mechanicznym polerowaniu bo jest za twarda teraz to tylko na szmatke pasta ZET-50 i od czasu do czasu trzeba przetrzec co prawda wtedy jeszcze robilem na galwanizerni to to bylo dla mnie proste a jak dla pracownika to tanie wiec grzechem wtedy bylo by tego nie zrobic
IMPORT
Forumowicz
 
Posty: 404
Dołączył(a): 24 lut 2012, o 17:39
Lokalizacja: Stare Forum
Ranga: Najmądrzejszy

Powrót do OBSŁUGA SAMOCHODU

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości